Decyzja RPP w cieniu wydarzeń z Grecji
Na zakończonym dziś posiedzeniu RPP pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna jest nadal równa 3,50%. Decyzja ta była zgodna z oczekiwaniami rynkowymi.
Komunikat po posiedzeniu Rady wskazuje na wciąż niski poziom aktywności gospodarczej w strefie euro, a także na negatywne skutki stymulowania gospodarek przez politykę wysokich deficytów budżetowych. RPP odniosła się też do kryzysu fiskalnego w Grecji, który pogłębia niepewność na rynkach finansowych. W gospodarce polskiej RPP dostrzega natomiast dalszą poprawę koniunktury, głównie w przemyśle, a także wyhamowanie niekorzystnych tendencji na rynku pracy. Przechodząc do oceny procesów inflacyjnych, Rada wskazuje na ponowny spadek inflacji, wynikający w dużym stopniu z obniżającej się rocznej dynamiki cen żywności. W nadchodzących miesiącach RPP oczekuje dalszego spadku inflacji za sprawą efektów bazy, słabej presji popytowej i dotychczasowego umocnienia złotego. W średnim okresie utrzymano jednak diagnozę zbliżonego prawdopodobieństwa kształtowania się inflacji poniżej lub powyżej celu.
W naszym przekonaniu dzisiejszy komunikat dostarcza kolejnych argumentów za utrzymaniem dotychczasowego kursu w polityce pieniężnej. Inflacja pozostaje wciąż w trendzie spadkowym, a sytuacja w otoczeniu zewnętrznym wciąż nie potwierdza trwałości ożywienia w gospodarce światowej (w szczególności w strefie euro). Za stabilizacją w polityce pieniężnej przemawia też bezprecedensowa sytuacja organizacyjna w Radzie po śmierci prezesa Skrzypka (vide spór wokół kompetencji zastępcy prezesa). Nie oczekiwalibyśmy zmian w polityce Rady, nawet na poziomie komunikacyjnym, przynajmniej do czasu publikacji najnowszej projekcji inflacyjnej (czerwiec). Utrzymujemy przekonanie, że pierwszym momentem, w którym mogą nastąpić podwyżki stóp jest przełom 2010 i 2011 r.
Dzisiejsza decyzja Rady i towarzyszący jej komunikat zostały jednak przyćmione przez sytuację w Grecji, stąd trudno mówić o istotnym przełożeniu na rynek. Złoty, który testował dziś poziom 3,95, zaczął ponownie umacniać się wraz z innymi walutami regionu po zapewnieniach przedstawicieli niemieckiego rządu o pomocy dla Grecji. Polskie obligacje, które od rana traciły kolejne 5 pb. na całej krzywej (od dołka z ub. tygodnia rentowności wzrosły już o blisko 20 pb.), przestały natomiast się osłabiać. Podkreślamy, że skala ruchu na polskim rynku długu biorąc pod uwagę skalę przeceny greckich obligacji (dziś rano rentowność 2-letnich obligacji rządu tego kraju sięgała 38% !) jest ograniczona. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że hossa na rynku polskich papierów skarbowych kończy się. Pozostajemy natomiast optymistyczni w ocenie średniookresowych perspektyw złotego (obecną korektę można wykorzystać do zwiększenia pozycji).
Radosław Cholewiński,
główny ekonomista Noble Banku.