Alternatywne fundusze inwestycyjne zarabiają - sprawdź, od czego zależą ich zyski
Strategia Superfund TFI wydaje się przynosić efekty. Zarządzaniem aktywami, w tym TFI, zajmuje się specjalny system informatyczny, który inwestuje zgodnie z utrzymującym się trendem. Generalnie funduszowi sprzyjają utrzymujące się od dłuższego czasu spadki. Klienci, którzy powierzyli w ubiegłym roku środki Superfund, mogli czuć się mocno zawiedzeni fatalnymi wynikami inwestycji, zwłaszcza w pierwszej połowie 2007 r. Podczas gdy na GPW przeważały wzrosty, oni tracili. Obecnie sytuacja się odwróciła i wyniki wypracowane przez fundusze Superfund należą do jednych z najlepszych wśród TFI. W pierwszym kwartale, w zależności od rodzaju funduszu (A, B lub C) inwestorzy zyskali od 3% do 13%.
Powszechnie wiadomo, że jednym z podstawowych czynników decydujących o wyborze przez klienta danego funduszu inwestycyjnego jest wysokość wypracowanych przez niego zysków. Pomimo że w reklamach TFI wykorzystują dane historyczne, mają one swoją moc. Obecne spadki na rynku akcji wytrącają główny atut tradycyjnym funduszom. Trudno, aby chwaliły się przed klientami poniesionymi stratami. Na tym mogą tylko zyskać fundusze alternatywne, pokazując swoją skuteczność nawet podczas niesprzyjającej koniunktury.
Dodatkowym osłabieniem dla dotychczasowych liderów rynku są nowo tworzone Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. W 2007 r. powstało ich kilka, a kolejne czekają na zgodę na rozpoczęcie działalności, jaką wydaje Komisja Nadzoru Finansowego. Zagrożenie dla TFI tkwi nie tylko w większej konkurencji (klienci będą mieli większy wybór), ale w tym, że nowe TFI tworzą zazwyczaj byli zarządzający istniejących funduszy. Tak stało się np. w przypadkuTFI Quercus założonego przez byłego zarządzającego trzeciego gracza na rynku - TFI ING, Sebastiana Buczka. Wraz z jego odejściem z ING, na swoje przeszli też inni pracownicy ING. Taka sytuacja dotyczy kilku TFI. Bez wątpienia odejście części kadry nie sprzyja walce o utrzymanie klienta, nie mówiąc już o pozyskiwaniu nowych.
Im dłużej na rynku akcji będzie utrzymywać się niepewność, tym więcej klientów zainteresuje się ich ofertą. Wraz z poprawą koniunktury na rynku akcji będą one mogły w pełni pokazać swoje możliwości.
www.FinanseOsobiste.pl