Czas na stabilizację
Po bardzo udanym początku tego miesiąca na rynkach akcji kolejne dni przynoszą stabilizację notowań. Żadna ze stron nie jest w stanie uzyskać większej przewagi. Nastroje poprawiły się na tyle, że nie ma chętnych do sprzedawania po niższych cenach, a jednocześnie skala lipcowego ruchu w górę była na tyle duża, iż teraz każdy dwa razy zastanawia się zanim wyda pieniądze na kupno akcji. Jednocześnie każdego dnia pojawiają się wiadomości, które nieco mącą dobrą atmosferę.
We wtorek słabsze dane gospodarcze, w środę wiadomość o założeniach stress-testów w Chinach (60% spadku cen nieruchomości), wczoraj gwałtowny wzrost cen pszenicy w efekcie zakazu eksportu z Rosji oraz zaskakująco duża liczba nowych bezrobotnych. Odporność na słabsze wiadomości to generalnie potwierdzenie siły rynków. Jednocześnie jednak bywa tak, że jeśli napływ złych wiadomości trwa zbyt długo, to w którymś momencie „czara goryczy” się przelewa. Wtedy dochodzi do reakcji o zwielokrotnionej sile.
Czy pretekstem do niej stanie się dzisiejszy raport z rynku pracy w USA? Trudno to przesądzać. Widoczne jest wyczekiwanie na poprawę sytuacji w tym względzie, co dawałoby nadzieje na utrwalenie ożywienia gospodarczego. Raport ADP przyniósł nieco lepsze wiadomości od prognozowanych, co podnosi poprzeczkę oczekiwań. W takich uwarunkowaniach na rozczarowanie nie ma miejsca.
Pozytywnie zaskoczył wynikami Bank Handlowy. Zarobił na czysto w II kwartale 198 mln zł o 14% więcej niż oczekiwano, o 178% więcej niż rok wcześniej i o 31% więcej niż w I kwartale.
Zwróć uwagę
Dobre wiadomości, jakie przyniósł raport ADP za lipiec, podnoszą poprzeczkę oczekiwań przed dzisiejszą publikacją raportu z rynku pracy w USA
Odporność rynków akcji na słabsze wiadomości to znak ich siły, ale gdy „czara goryczy” się przeleje negatywna reakcja może mieć zwielokrotnioną siłę
Rynki nieruchomości
Dobre wiadomości napłynęły z kanadyjskiego rynku nieruchomości. W czerwcu liczba pozwoleń na budowę wzrosła o 6,5% w skali miesiąca wobec 1,8% spodziewanych przez analityków. Wartość wydanych pozwoleń sięgnęła 6,6 mld dolarów kanadyjskich. W przypadku pozwoleń na budynki niemieszkalne wzrost sięgnął aż 24% (do 3 mld dolarów kanadyjskich). W tej grupie o 39% podniosła się liczba pozwoleń na budowę obiektów komercyjnych, a o 42% obiektów publicznych. Natomiast w odniesieniu do budynków przemysłowych doszło natomiast do zniżki o 18%. W segmencie obiektów mieszkalnych zanotowano spadek o 4,5%, do 3,6 mld dolarów kanadyjskich. W porównaniu z sytuacją sprzed roku wzrost wyniósł 30%. W przypadku domów jednorodzinnych nastąpił regres o 8,3% w skali miesiąca (do 2,2 mld dolarów kanadyjskich). Natomiast jeśli chodzi o obiekty wielorodzinne mieliśmy zwyżkę o 2%, do 1,4 mld dolarów kanadyjskich. W maju obniżka liczby pozwoleń wniosła 8,2% m/m.
Katarzyna Siwek
Home Broker