Złoto znowu na podium
Można odnieść wrażenie, że złoty kruszec nigdy nie pozwoli inwestorom się nudzić. Gdy tylko o nim na chwilę zapomną, znów trafia na pierwsze strony gazet, za sprawą kolejnych rekordów. Ostatnio dzieje się tak coraz częściej. Bariera 1200 dolarów za uncję pękła w listopadzie ubiegłego roku. Następny rekord padł po niecałych sześciu miesiącach, kolejny po niespełna dwóch. Na ten z połowy września czekaliśmy trzy miesiące. Do kolejnej, okrągłej bariery 1300 dolarów za uncję brakowało wówczas już tylko niecałych 30 dolarów. Taki dystans ceny złota potrafią przebyć w ciągu jednego dnia, tak jak to się stało na przykład 14 września. 1300 dolarów cena złota pokonała dokładnie dwa tygodnie później, 28 września a miesiąc kończyła na poziomie 1314 dolarów za uncję.