Beczka pełna zysków, czyli jak można zarobić na winie
Co ludzie najczęściej kupują na stacji benzynowej? Paliwo. Co jeszcze? Alkohol oczywiście. A czy słyszałeś o tym, że kilkunastu senatorów przygotowuje projekt zmian w tym zakresie? Według nowych przepisów sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych byłaby zakazana (cel - walka z pijanymi kierowcami). Czy taki zakaz uda się w Polsce wprowadzić, nie wiadomo. Pomysł ten ma bowiem zarówno tak samo wielu zwolenników, jak i przeciwników. Nie wiem jakie jest Twoje zdanie na ten temat, ale moim zdaniem zakupem alkoholu, a konkretnie wina (co prawda nie na stacji benzynowej) możesz się zainteresować. Czy wiesz, że inwestując w wino można liczyć na wysokie zyski? Jakie wino kupować, gdzie i jak wygląda taka inwestycja - o tym możesz przeczytać w dzisiejszym „Serwisie Inwestora”.

W wino można zainwestować kupując 12-butelkowe skrzynki wina lub kupując wino w opcji en primeur, czyli leżakujące w beczkach.
Przykładowo, trunki pochodzące z najlepszych chateuax w Bordeaux, wyprodukowane w danym roku nie od razu trafiają do butelek. Zanim się to stanie muszą przez dwa lata dojrzewać w dębowych beczkach. To dlatego dopiero w styczniu tego roku można było posmakować win z rocznika 2008. Z kolei wiosną tego roku, w trakcie kampanii en primeur 2010, można kupić wino z ubiegłorocznych zbiorów.
Zdaniem Jana Mazurka, głównego analityka Investors TFI, więcej można zarobić kupując wina młode, mające kilka miesięcy, znajdujące się jeszcze w beczkach. Takie wina najpierw są stosunkowo tanie. Drożeją w trakcie leżakowania w beczkach, a kiedy wreszcie trafią na rynek - do sklepów czy restauracji - liczba dostępnych na rynku butelek zaczyna spadać, co jest kolejnym argumentem za wzrostem cen.
Oczywiście nie zawsze można z całą pewnością przewidzieć, jakiej jakości dane wino będzie za kilka lat i jakie otrzyma recenzje. Jednak, jeżeli będzie to dobry rocznik wówczas sprzedaż wino po rozlaniu do butelek może okazać się bardzo zyskowna.
Przykład
Od zeszłorocznej kampanii, czyli w ciągu 6 miesięcy, wino Petit Mouton 2009 podrożało o ponad 75%. Podobnie było z innymi trunkami z tego rocznika. Forts de Latour podrożało w tym okresie o 51%, a Duhart Milon o 39%. Takie wyniki odnotowali w swoich portfelach wszyscy, którzy zdecydowali się zainwestować w wino.
- Przeciętna roczna stopa zwrotu z portfeli naszych inwestorów to 26%, a najlepszy portfel przyniósł 90% zysku w skali roku - mówi Krzysztof Maruszewski z Wealth Solutions, firmy specjalizującej się w tego rodzaju inwestycjach. „W poprzednich latach było podobnie. 12-butelkowa skrzynka Mouton Rothschild 2008 na starcie kosztowała 1450 funtów, a teraz płaci się za nie 8500 funtów, co daje ponad 486% zysku. Carruades de Lafite 2006 w kampanii en primeur sprzedawano po 410 funtów, a obecnie cena jest o niemal 840% wyższa i wynosi 3,8 tys. funtów. Chateau Latour z legendarnego 1982 roku kosztowało zaledwie 250 funtów za skrzynkę, a teraz jego cena przekracza 19700 funtów” - dodaje.
Jaki trzeba mieć kapitał, aby zainwestować w wino?
Walutą inwestycji jest funt brytyjski Aby zainwestować powinieneś mieć ok. 2500 GBP (ok. 12.000 zł). Natomiast, aby jak najbardziej zdywersyfikować portfel (a więc kupić kilka gatunków win, zarówno bardziej bezpiecznych, jak i bardziej ryzykownych, które mają duży potencjał wzrostu) na inwestycję należy przeznaczyć co najmniej 5000 GBP, czyli ok. 20.000 zł.
Inwestycja taka trwa zazwyczaj 3-5 lat. Przy opcji en primeur możliwe jest jednak skonstruowanie inwestycji na ok. 24 miesiące.
Z jakimi kosztami trzeba się liczyć?
Przy zakupie należy liczyć się z prowizją, która wynosi 10-15% oraz z opłatą za zarządzanie w wysokości 2,5% rocznie (liczona jest ona od kwoty wydanej na zakup wina).. Dodatkowym kosztem jest też przechowywanie skrzynek w piwnicy, co kosztuje 15 GBP/skrzynkę/rok. Wina będące przedmiotem inwestycji przechowywane są bowiem w renomowanych piwnicach w okolicy Londynu, które wystawiają stosowne zaświadczenia, bez których niemożliwe jest zbycie posiadanego wina w celu zamknięcia inwestycji.
Wino można oczywiście sprowadzić do Polski, ale wtedy należy liczyć się z dodatkowymi kosztami takimi jak transport i cło. Pamiętać też trzeba, że wycena skrzynki trzymanej w domu będzie również dużo niższa niż tej przechowywanej w profesjonalnej piwnicy.
Jakie są prognozy?
Według ekspertów, rocznik 2010 nie ustępuje wybitnemu rocznikowi 2009. Wszystkie składniki decydujące o jakości wina znajdują się na wysokich poziomach. Jednocześnie, z uwagi na niewielką ilość opadów deszczu, zbiory winorośli w 2010 r. były mniej obfite. - Typowe dla rynku wina połączenie limitowanej podaży z wysoką jakością pozwala prognozować systematyczny wzrost cen. Bardzo ważna jest jednak staranna selekcja win do portfela - mówi Krzysztof Maruszewski.
Podstawą do określenia wartości wina na całym świecie jest skala Roberta Parkera w której wina są klasyfikowane w przedziale od 1 do 100 punktów. Jeśli wino posiada np. 98 punktów z pewnością możemy liczyć, że jego cena będzie rosła.
Oprac. na podst. Wealth Solutions
Dorota Siudowska-Mieszkowska
Przeczytaj także:
Smak wina, zapach pieniędzy
Miłe skojarzenia związane z winem przestały być związane wyłącznie z doznaniami smakowymi i doborowym towarzystwem. Teraz uśmiech wywołuje również myśl, że dzięki inwestycji w skrzyneczkę tego trunku nasz portfel pęcznieje, a na dodatek jest to jedna z bezpieczniejszych dostępnych obecnie lokat kapitału.
Więcej w miesięczniku „Pieniądze & Inwestycje”
Trzeźwa inwestycja - zobacz, w jaki sposób można zarobić na winie
W Starożytności uważano je za napój bogów, w epoce renesansu pobudzało fantazję twórczą Szekspira, dziś jest napojem narodowym Francuzów. Wino, bo o nim mowa, z wiekiem nabiera nie tylko smaku i aromatu, ale również wartości. Od wieków stanowi źródło wielu fortun, a posiadacze winorośli są często finansowymi krezusami, których zamki otoczone winnicami - chateau - stanowią chlubny dorobek rodów. Na winie można jednak zarabiać nie mając nic wspólnego z uprawami winorośli.
Więcej w miesięczniku „Pieniądze & Inwestycje”
Whisky Single Malt - nowa na polskim rynku propozycja dla inwestorów
Jeśli szukasz ciekawych możliwości inwestycyjnych, czegoś czym mógłbyś uzupełnić swój portfel inwestycyjny, warto abyś zwrócił uwagę na whisky. Wealth Solutions, firma specjalizująca się w inwestycjach alternatywnych, jako pierwsza w Polsce, przedstawiła propozycję inwestowania w ten trunek. Brzmi interesująco, ale jak taka inwestycja wygląda w praktyce?
Więcej w miesięczniku „Pieniądze & Inwestycje”
Zobacz, jakie porady dotyczące inwestowania znajdziesz w marcowym numerze „Pieniędzy & Inwestycji” Zostań naszym Czytelnikiem ZAMÓW DARMOWY egzemplarz na próbę |