4 mity, czyli dlaczego złote karty kredytowe nie są już takie złote
Nie lubię gdy ktoś mnie do czegoś namawia. Nie znaczy to oczywiście, że nie można mnie do niczego przekonać. Można. Choć na smalec z 1948 r., który na czarną godzinę przez wiele lat przechowywał Hans Feldmeier z Rostocku chyba bym się nie skusiła. Co prawda zawartość puszki mimo upływu lat jest podobno jadalna. Na kartę kredytową też nie daję się skusić od dawna, choć z upływem lat są one coraz bardziej dostępne. Dziś zadzwonił do mnie doradca bankowy z „wyjątkową i przygotowaną specjalnie dla mnie” ofertą karty kredytowej. Jak zwykle podziękowałam. Ktoś mógłby powiedzieć, że stroję fochy, bo karta była złota… Ale ja dobrze wiem, że złota nie zawsze jest złota.
Czy czytałeś już lutowy numer Pieniędzy & Inwestycji? |
Złote karty kredytowe kiedyś były nieosiągalne dla osób o przeciętnych dochodach. Przyczyną nie były jedynie ostre wymagania dochodowe, ale i wysoka prowizja za korzystanie. W zamian za tą opłatę posiadacz miał możliwość uzyskania wysokiego limitu kredytowego, niższe oprocentowanie oraz pakiety ubezpieczeń i innych dodatkowych usług. Posiadając taką kartę można było poczuć się kimś wyjątkowym. Tak było kiedyś. Dziś prawie każdy może mieć złotą kartę.
Przeczytaj także: Haczyki na lokatach bankowych - zobacz, dlaczego nie powinieneś wierzyć w wysokie oprocentowanie
Dołącz do Czytelników Pieniędzy & Inwestycji - ZAMÓW BEZPŁATNY egzemplarz
Mit pierwszy - trzeba dużo zarabiać
Część banków złote karty wydaje osobom o dochodach znacznie poniżej średniej krajowej. Doszło do tego, że wymagania dotyczące wydania zwykłej karty w jednym banku mogą być ostrzejsze niż w innym do karty złotej.
Przykład
W Getin Banku, aby uzyskać złotą kartę wystarczy dochód na poziomie 1500 zł netto miesięcznie. Tymczasem w Deutsche Bank kartę Silver (srebrną) otrzymają osoby zarabiające nie mniej niż 2000 zł netto.
Mit drugi - można mieć wysoki limit kredytowy
Skoro złotą kartę może uzyskać osoba o przeciętnych dochodach to mitem jest także to, że złota karta zawsze ma wysoki limity kredytowy. Banki muszą bowiem uzależniać wysokość limitu od zdolności kredytowej klienta. Dlatego w tych bankach, które wydają złote karty osobom o niezbyt wysokich dochodach limity na takich kartach są dość niskie.
Przykład
W Euro Banku limit na karcie Visa Gold może wynieść już od 2000 zł do 10.000 zł. W tym zakresie limitu kredowego także można więc znaleźć przykłady pokazujące, że złota karta może być gorsza od zwykłej. Na karcie Word MasterCard w Alior Banku limit może bowiem wynieść nawet 100 000 zł. Jest to więc aż dziesięciokrotnie więcej niż na złotej karcie w Euro Banku.
Przeczytaj także: Lubisz nowinki techniczne? Zobacz, jakie nowe rozwiązania proponują banki
Dołącz do Czytelników Pieniędzy & Inwestycji - ZAMÓW BEZPŁATNY egzemplarz
Mit trzeci - niskie oprocentowanie
Podobnie wygląda sytuacja w odniesieniu do poziomu oprocentowania kredytu na złotych kartach. Wcale nie musi być ono bardzo niskie.
Przykład
W Pekao oprocentowanie karty MasterCard Credit Gold wynosi 21,90%. Tymczasem znacznie niższe oprocentowanie można znaleźć na zwykłych kartach np. w Banku Nordea (12,50%) czy BOŚ (14,50%).
Mit czwarty - wysokie prowizje
Nie jest prawdą, że złota karta musi być droga. Te banki, które wydają złote karty osobom o przeciętnych dochodach naliczają za nie stosunkowo niskie prowizje.
Przykład
Za kartę Visa Gold Perfect w Euro Banku trzeba zapłacić tylko 25 zł rocznie. Dodatkowo opłata może zostać zniesiona w przypadku aktywnego korzystania. Tymczasem przeciętna opłata roczna za zwykłą kartę kredytową to ok. 60 zł.
Wniosek - jeśli nie masz złotej karty, możesz ją mieć. Pytanie tylko, po co? Czy na pewno jest Ci potrzebna? /oprac. na podst. Złota karta tańsza i łatwiej dostępna od zwykłej?, Jarosław Sadowski , Expander/
Moi Drodzy, przypominam, że już za tydzień odbędą się praktyczne warsztaty „Automaty transakcyjne - jak wykorzystać je do zarabiania na giełdzie i rynku forex”.
Czy warto przyjść?
Warto!
Dlaczego?
Po szkoleniu będziesz wiedział jak korzystać z automatów transakcyjnych coraz powszechniej wykorzystywanych do inwestowania na giełdzie i rynku forex. Przedstawimy Ci gotowy system, tzw. robota inwestycyjnego, który zachowuje się, jakby miał wszczepione IQ człowieka i jest skuteczny na każdym rynku. Omówimy ka BFdą składową tego systemu oraz zasady jego działania. Przetestujemy go na różnych akcjach.
Uwaga! Dostaniesz gotowy kod, który zaprogramowany będzie sam inwestował.
Więcej informacji: szczegółowy program, warunki uczestnictwa oraz formularz zgłoszenia do wypełnienia.
Jeśli masz jakieś pytania, możesz zadzwonić pod numer tel. 22 429 41 62 lub napisać e-mail: szkolenia@wip.pl
serdecznie zapraszam
Dorota Siudowska-Mieszkowska