Jak wczorajsza decyzja RPP może wpłynąć na Twoje decyzje inwestycyjne?
Amerykańską gospodarkę z kryzysu mają szansę uratować wielbiciele gier komputerowych. Nowa gra Trillion Dollar Bailout stworzona przez AddictingGames.com pozwala
graczowi podejmować decyzje wagi państwowej, których wyniki można obejrzeć na wykresie obrazującym stan amerykańskiej gospodarki. Wirtualny świat można zniszczyć, a za chwilę zbudować od nowa, tym
bardziej, że w grach ma się dwa, trzy, a nawet cztery życia Chociaż rzeczywistość to też poniekąd gra, dobrze, że nie zależy ona od chaotycznych kliknięć. W realu podjęcie jakiejkolwiek
decyzji wiąże się z decyzją kogoś innego. Zastanawiasz się, jak na Twoje decyzje inwestycyjne wpłynie wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej? Co oznacza ona dla kredytobiorców? Jakie będzie
miała znaczenie dla rynku obligacji? Czy odbije się na lokatach?
Amerykańską gospodarkę z kryzysu mają szansę uratować wielbiciele gier komputerowych. Nowa gra Trillion Dollar Bailout stworzona przez AddictingGames.com pozwala graczowi podejmować
decyzje wagi państwowej, których wyniki można obejrzeć na wykresie obrazującym stan amerykańskiej gospodarki. Wirtualny świat można zniszczyć, a za chwilę zbudować od nowa, tym bardziej, że w grach
ma się dwa, trzy, a nawet cztery życia Chociaż rzeczywistość to też poniekąd gra, dobrze, że nie zależy ona od chaotycznych kliknięć. W realu podjęcie jakiejkolwiek decyzji wiąże się z decyzją
kogoś innego. Zastanawiasz się, jak na Twoje decyzje inwestycyjne wpłynie wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej? Co oznacza ona dla kredytobiorców? Jakie będzie miała znaczenie dla rynku
obligacji? Czy odbije się na lokatach?
Wczoraj Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, tak jak oczekiwała tego większość analityków, o 25 pkt. bazowych. "Dane opisujące rzeczywistość i prognozy dla gospodarki wskazują na
potrzebę co najmniej dwukrotnie większego cięcia, ale tak szybko ogłoszony komunikat sugeruje, że Rada boi się bardziej zdecydowanych działań, które mogłyby być odebrane jako pretekst do osłabienia
złotego" - mówi Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse. "Rynek walutowy na tę informację zareagował niewielkim osłabieniem się krajowej waluty, a indeks WIG20 chwilę po komunikacje zaczął redukować
zwyżkę, czego przyczyną było tylko i wyłącznie osłabienie zachodnich parkietów" - dodaje.
W tym roku stopy zostały już obniżone o 100 pkt. bazowych. Po styczniowej decyzji RPP 3-miesięczny WIBOR, od którego zależy oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, spadł z poziomu 5,15% do 4,63%.
"W porównaniu do szczytu z października, raty 30-letnich kredytów złotowych mogą być dziś niższe nawet o 20 %" - mówi Emil Szweda, analityk Open Finance.
Z wyliczeń ekspertów z Expandera wynika, że rata kredytu hipotecznego na kwotę 300 tys. zł (30 lat, 25% wkładu własnego), zaciągniętego w połowie ubiegłego roku, z marżą 1%, jeszcze przed
miesiącem wynosiła ok. 1886 zł, przy obecnym poziomie WIBOR wynosi już 1785 zł, a w przypadku realizacji zakładanego przez rynek scenariusza spadku WIBOR do 4,2% obniży się do 1647zł.
Sytuacja nie wygląda jednak już tak kolorowo dla osób, które dopiero planują wziąć kredyt. Co prawda spadający WIBOR wypływa na obniżenie oprocentowania także nowozaciąganych kredytów, ale rosną
marże kredytowe. "Od stycznia średnia marża wzrosła z 2,3% do 2,71%, a mediana marż z 1,73% do 1,94%. W rezultacie, mimo spadku WIBOR o ok. 0,5 pkt. proc., oprocentowanie nowozaciąganych kredytów ze
średnią marżą obniżyło się jedynie o 0,11 pkt. proc. (z 7,45% do 7,34%) - mówi Katarzyna Siwek, analityk Expandera.
Czy decyzja RPP odbije się na lokatach?
Obniżka stóp procentowych ze względu na sytuację na rynku walutowym nie powinna znacząco wpłynąć na obniżanie lokat i depozytów bankowych. Niestabilne notowania złotego są potencjalnym zagrożeniem dla sektora bankowego w Polsce, dlatego mimo obniżki stóp możemy spodziewać się utrzymania oprocentowania depozytów na poziomach podobnych do dzisiejszych. "Wzrost kursów walut oznacza wzrost wartości udzielonych kredytów przeliczonych na złote, a to z kolei oznacza konieczność powiększenia pasywów, a więc akcji depozytowej, która jest jedynym i najtańszym źródłem pozyskiwania kapitału" - tłumaczy Emil Szweda, analityk Open Finance.
Obniżka stóp procentowych ze względu na sytuację na rynku walutowym nie powinna znacząco wpłynąć na obniżanie lokat i depozytów bankowych. Niestabilne notowania złotego są potencjalnym zagrożeniem dla sektora bankowego w Polsce, dlatego mimo obniżki stóp możemy spodziewać się utrzymania oprocentowania depozytów na poziomach podobnych do dzisiejszych. "Wzrost kursów walut oznacza wzrost wartości udzielonych kredytów przeliczonych na złote, a to z kolei oznacza konieczność powiększenia pasywów, a więc akcji depozytowej, która jest jedynym i najtańszym źródłem pozyskiwania kapitału" - tłumaczy Emil Szweda, analityk Open Finance.
Jakie będzie miała znaczenie dla rynku obligacji i akcji?
W przypadku rynku obligacji decydującą rolę odgrywa klimat inwestycyjny na rynkach światowych, na które Rada nie ma wpływu. Po bardzo silnym spadku rentowności z rekordowego poziomu 7,5% w drugiej połowie października (obligacje 10-letnie) do 5,13% w połowie stycznia, mamy jej wzrost. Obecnie dochodowość wynosi 6,08%, aczkolwiek już nieco spadła od lokalnego szczytu na poziomie 6,3% w połowie lutego.
W przypadku rynku obligacji decydującą rolę odgrywa klimat inwestycyjny na rynkach światowych, na które Rada nie ma wpływu. Po bardzo silnym spadku rentowności z rekordowego poziomu 7,5% w drugiej połowie października (obligacje 10-letnie) do 5,13% w połowie stycznia, mamy jej wzrost. Obecnie dochodowość wynosi 6,08%, aczkolwiek już nieco spadła od lokalnego szczytu na poziomie 6,3% w połowie lutego.
"Pogorszenie nastrojów na rynku dłużnym związane jest ze złym postrzeganiem naszego regionu, spodziewaną dużą podażą obligacji w tym roku oraz wzrostem rentowności obligacji amerykańskich.
Dochodowość amerykańskich 10-latek wzrosła z 2,05% na koniec ubiegłego roku do 2,81% obecnie, aczkolwiek w drugim tygodniu lutego zbliżyła się do 3%" - mówi Jarosław Sadowski, analityk Expandera.
"Polskim obligacjom nie sprzyjają też takie doniesienia, jak ostrzeżenie ze strony Standard&Poor's przed kryzysem w naszej części świata" - dodaje.
Zdaniem Emiliana Szwedy z Open Finance decyzja Rady o obniżce stóp pozostaje natomiast bez większego wpływu na sytuację inwestorów giełdowych. Obniżenie kosztu kapitału w banku centralnym nie
przekłada się bowiem na jego dostępność dla przedsiębiorstw. W dłuższym terminie przybliża rynek pieniężny do momentu odzyskania płynności, co wydaje się niezbędnym elementem do poprawy nastrojów na
GPW.
Jakie są prognozy?
Główna stopa procentowa w NBP, jak przewidują eksperci, może zostać obniżona do 3,25% w ciągu 6-12 miesięcy, co oznaczałoby potencjalny spadek stopy WIBOR do ok. 3,8%. "Oprocentowanie złotowych kredytów hipotecznych udzielonych z marżą 1 pkt proc. spadłoby wówczas do historycznie niskiego poziomu 4,8%, co oznaczałoby spadek rat o kolejnych 9-10% w porównaniu do dziś (przy kredytach 30-letnich). Trudno w takiej perspektywie wyobrazić sobie, by rentowność obligacji nadal miała przekraczać 6%, a oprocentowanie lokat mogło utrzymać się na obecnym poziomie" - mówi Emil Szweda. "Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby więc powrót do hossy na rynku obligacji i spadek oprocentowania depozytów" - dodaje.
Główna stopa procentowa w NBP, jak przewidują eksperci, może zostać obniżona do 3,25% w ciągu 6-12 miesięcy, co oznaczałoby potencjalny spadek stopy WIBOR do ok. 3,8%. "Oprocentowanie złotowych kredytów hipotecznych udzielonych z marżą 1 pkt proc. spadłoby wówczas do historycznie niskiego poziomu 4,8%, co oznaczałoby spadek rat o kolejnych 9-10% w porównaniu do dziś (przy kredytach 30-letnich). Trudno w takiej perspektywie wyobrazić sobie, by rentowność obligacji nadal miała przekraczać 6%, a oprocentowanie lokat mogło utrzymać się na obecnym poziomie" - mówi Emil Szweda. "Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby więc powrót do hossy na rynku obligacji i spadek oprocentowania depozytów" - dodaje.
Przeszkodą w realizacji takiego scenariusza może być wzrost inflacji wynikający z osłabienia złotego, co należy mieć na uwadze podejmując decyzje inwestycyjne i kredytowe. Jak radzi ekspert z Open
Finance, w szczególności należy zwrócić uwagę na dysonans wynikający z wczorajszej decyzji RPP i poniedziałkowego komunikatu NBP, w którym bank centralny ostrzega przed możliwością interwencji
rynkowych. Te dwa działania w zasadzie wykluczają się wzajemnie i mogą powodować dodatkową nerwowość na rynkach finansowych, podobnie jak zaostrzający się konflikt, między rządem z jednej, a z NBP i
prezydentem z drugiej strony, co do terminu wprowadzenia złotego do ERM2.