Podczas leżakowania też warto zarabiać - sprawdź, jak w poszczególnych bankach oprocentowane są konta oszczędnościowe
Obecnie wielu inwestorów obserwuje sytuację na rynkach i cierpliwie bądź niecierpliwie (zależy od charakteru) czeka na lepsze czasy. Czekając na odpowiedni moment na
inwestowanie warto zadbać o to, aby pieniądze nie leżały bezczynnie, ale cały czas zarabiały. Do spokojnego leżakowania dobre są lokaty. Te jednak w ostatnim czasie są coraz mniej atrakcyjne. Na
przełomie roku, po cięciach stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, banki wyraźnie obniżyły oprocentowanie lokat. Co więcej można się spodziewać, że wraz z kolejnymi zmianami w polityce
monetarnej zdecydują się na następne cięcia. O dziwo póki co banki oszczędziły konta oszczędnościowe. Poznaj aktualną ofertę banków w tym zakresie.
Obecnie wielu inwestorów obserwuje sytuację na rynkach i cierpliwie bądź niecierpliwie (zależy od charakteru) czeka na lepsze czasy. Czekając na odpowiedni moment na inwestowanie warto
zadbać o to, aby pieniądze nie leżały bezczynnie, ale cały czas zarabiały. Do spokojnego leżakowania dobre są lokaty. Te jednak w ostatnim czasie są coraz mniej atrakcyjne. Na przełomie roku, po
cięciach stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, banki wyraźnie obniżyły oprocentowanie lokat. Co więcej można się spodziewać, że wraz z kolejnymi zmianami w polityce monetarnej zdecydują
się na następne cięcia. O dziwo póki co banki oszczędziły konta oszczędnościowe. Poznaj aktualną ofertę banków w tym zakresie.
Citibank Handlowy ściął oprocentowanie swojego Konta SuperOszczędnościowego (dodajmy jednak, że nie jest to typowe konto oszczędnościowe, a raczej jego skrzyżowanie z lokatą) z 7,07 na 6,06%. W
Dominet Banku spadło maksymalne oprocentowanie konta z 5 do 4,5%, ale to dotyczy kwot powyżej pół miliona złotych, więc nie będzie odczuwalne dla większości klientów.
Inaczej jest w mBanku i MultiBanku, bo tu oprocentowanie skurczyło się niezależnie od kwoty. W mBanku z 5,75 na 5%, a w MultiBanku z 5,65 na 5%. W pozostałych bankach nic się nie zmieniło, a w
niektórych wciąż obowiązują promocje. I tak na przykład w Lukas Banku do połowy lutego oprocentowanie nowych środków do kwoty 50 tys. zł wynosi 8%.
Niedawno na uatrakcyjnienie swojego konta zdecydował się Bank Pocztowy. Klienci, którzy założą w banku również tradycyjny ROR i będą aktywnie korzystać z karty płatniczej mogą mieć oprocentowanie
podwyższone do 8%.
Ponadto wciąż znajdziemy w ofercie konta, na który można standardowo zarobić 7%. Tak jest na przykład w Dominet Banku, Getin Banku i Polbanku. Ten ostatni za depozyty powyżej 1 mln zł płaci nawet
7,5%. W Allianz Banku, instytucji, która dopiero zaczyna działalność, znajdziemy zaś konto przynoszące 7,1%. Przy okazji warto też wspomnieć o internetowym koncie w Eurobanku, którego oprocentowanie
wynosi aż 7,07%, a przy przelewach powyżej 800 zł miesięcznie jego prowadzenie jest bezpłatne. Taki rachunek można więc traktować jako alternatywę dla konta oszczędnościowego.
Niestety kwestią czasu pozostają obniżki oprocentowania kont oszczędnościowych przez kolejne banki. To wydaje się nieuniknione w pespektywie spadających stóp procentowych. Cięcia oprocentowania
może nieco hamować wysoka płynność pieniędzy zgromadzonych na takich kontach. Generalnie bez żadnych opłat i utraty odsetek można środki wycofać raz w miesiącu.
Klienci zniechęceni znaczącą obniżką oprocentowania mogliby dość łatwo przenieść środki do innego banku, tym bardziej, że niektóre banki wciąż mocno promują swoje lokaty. To, że RPP obniżyła stopy
to jedno, ale zapotrzebowanie banków na kapitał, to drugie. Bankom nadal będą potrzebne środki na finansowanie akcji kredytowej, więc można się spodziewać, że w najbliższym czasie oprocentowanie kont
oszczędnościowych drastycznie nie spadnie.
Mateusz Ostrowski
analityk Open Finance