Złota hossa nie do zdarcia
W styczniu, gdy ceny niemal wszystkich surowców szły w górę, złoto wykazywało objawy zadyszki. Można było mieć obawy, czy to nie oznaka wygasania złotej hossy. Okazało się jednak, że to chwilowa słabość, z jakimi w nieodległej przeszłości mieliśmy do czynienia już kilkukrotnie. Po jej przezwyciężeniu zobaczyliśmy nowe rekordy cen złotego kruszcu.