Moda na dzielnice, czyli gdzie kupić mieszkanie
Widok z okna na Central Park warto jest aż 110 mln dolarów. Za taką cenę można kupić luksusowe mieszkanie na Manhattanie w budowanym 90-piętrowym apartamentowcu One57 (zdjęcia można sobie pooglądać tutaj). Co ciekawe, mimo kryzysu, zainteresowanie apartamentami jest spore. Moda? Być może. Jesteśmy podatni na to co modne, nawet na rynku nieruchomości. W Łodzi - Bałuty, w Poznaniu - Stare Miasto, a we Wrocławiu - Krzyki. Te dzielnice cieszą się szczególnym sentymentem Polaków, zarówno jeśli chodzi o plany zakupowe, jak i faktycznie przeprowadzone transakcje kupna/sprzedaży nieruchomości. Kraków i Warszawa takich silnych liderów nie mają. A Ty gdzie najchętniej kupiłbyś mieszkanie?
Sprawdźmy, jak preferencje klientów przekładają się na faktyczne transakcje. Weźmy pod uwagę dane Home Broker z rynku wtórnego z ostatnich 12 miesięcy (badanie preferencji prowadzone było przed spotkaniem z doradcą ds. nieruchomości, przedstawiającym oferty mieszkań).
Uzyskane wyniki potwierdzają, że na rynku nieruchomości możemy mówić o pewnych stereotypach. Choć udziały poszczególnych dzielnic w ciągu ostatnich dwóch lat uległy zmianie, to najchętniej wybierane dzielnice, w większości wypadków, są nimi nadal. Tak jest w Poznaniu, Wrocławiu czy w Warszawie. Spore roszady w rankingu ulubionych dzielnic miały jednak miejsce w Krakowie. Wygląda więc na to, że moda na rynku nieruchomości się zmienia, ale następuje to powoli.
Warszawa: Praga Południe wygrywa z Ursynowem
Ulubieńcem Warszawiaków wciąż pozostaje Mokotów. 15% przebadanych w ostatnich 12 miesiącach klientów wskazało, że tu chce kupić mieszkanie. Okazuje się jednak, że jeszcze więcej jest klientów, którzy faktycznie kupują własne „M” na Mokotowie. Tych jest bowiem 16%. Wynik taki na pierwszy rzut oka zadziwia biorąc pod uwagę to, że Mokotów jest drogą dzielnicą. Prawda jest jednak taka, że na Mokotowie rynek nieruchomości jest bardzo zróżnicowany. Można tu znaleźć zarówno przeciętne i przystępne cenowo mieszkania w „wielkiej płycie”, jak i luksusowe osiedla. Poza tym, sama dzielnica jest rozległa. Składa się na nią zarówno prestiżowy stary Mokotów, jak i na przykład stosunkowo nowe osiedla Służewia czy Służewca.
Odmienna sytuacja ma miejsce na Ursynowie czy Żoliborzu. Obie dzielnice cieszą się relatywnie dużym zainteresowaniem na etapie wstępnych poszukiwań, ale potem zainteresowanie nimi maleje. Może to wynikać z faktu relatywnie wysokich cen oraz rozwoju infrastruktury transportowej w innych częściach Warszawy. Wraz z tym jak obrzeżne dzielnice zyskują coraz lepsze połączenie z centrum te okolice, które dotychczas wyróżniały się dostępnością komunikacyjna, tracą przewagę. Doskonale widać to na przykładzie Ursynowa, który do niedawna stanowił drugą najpopularniejszą wśród kupujących dzielnicę (po Mokotowie), teraz ustąpił miejsca Pradze Południe.
Ekspert odpowiada Chcemy zamienić mieszkanie na większe. Jakie mamy szanse na kredyt? Z rodziną zastanawiamy się nad zakupem większego mieszkania (interesuje nas konkretny lokal, który kosztuje 560.000 zł). Nasze aktualne mieszkanie jest warte ok. 320.000 zł. Spłacamy kredyt hipoteczny. Pozostało do spłaty 54.000 CHF (rata miesięczna ok. 800 zł). Poza tym spłacamy również samochód (kapitał do spłaty 34.000 zł, rata miesięczna 720 zł). Posiadamy również 4.000 zł kredytu w koncie osobistym. Nasze miesięczne dochody wynoszą średnio ok. 7.000 zł. Czy mamy szansę zaciągnąć kredyt na nowe mieszkanie nie sprzedając obecnego? Odpowiedź eksperta Dołącz do grona Czytelników Pieniędzy & Inwestycji Skorzystaj z innych porad |
Kraków: Wolą Krowodrzę, kupują Dębniki
W Krakowie najpopularniejszymi wśród kupujących dzielnicami są Nowa Huta i Krowodrza. W przypadku tej pierwszej bez wątpienia decyduje cena, w przypadku drugiej w większym stopniu prestiż i bliskość centrum. Tyle mówią preferencje nabywców.
Faktycznie zawierane transakcje pokazują zupełnie inny obraz stolicy województwa małopolskiego. 16,5% nabywców kupiło w ostatnich 12 miesiącach używane lokum na terenie dzielnicy Dębniki. Na drugim miejscu, z wynikiem 12% znalazł się Prądnik Czerwony, a dopiero na trzecim - Krowodrza i Bieżanów Prokocim (po 10%). Dopiero na czwartym miejscu, z wynikiem 9%, znalazła się Nowa Huta.
Łódź: Bałuty niekwestionowanym liderem
W Łodzi najpopularniejszą dzielnicą są Bałuty. Tu co trzeci kupujący szuka i faktycznie kupuje mieszkanie. Większe rozwarstwienie pomiędzy preferencjami i transakcjami widoczne jest w przypadku pozostałych czterech dzielnic. Co piąta osoba poszukująca mieszkania zainteresowana jest zarówno Polesiem, jak i Widzewem. Później jednak dzielnice te mają odpowiednio 15 i 11-proc. udział w ogólnej liczbie zawieranych transakcji.
Odmienna sytuacja ma miejsce w dzielnicy Górnej i w przypadku Śródmieścia. Ta pierwsza pomimo kilkunastoprocentowego zainteresowania wśród poszukujących mieszkań przyciągnęła przeszło jedną na cztery transakcje. W przypadku Śródmieścia zawartych zostało ponad 14% transakcji mieszkaniami używanymi w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Wrocław: Psie Pole zyskuje przy bliższym poznaniu
We Wrocławiu w trzech najpopularniejszych dzielnicach, zawieranych jest mniej transakcji niż wynikałoby z wstępnych deklaracji klientów. Krzyki przyciągają prawie 39% poszukujących mieszkania, a faktycznie transakcji jest tam zawieranych 31%. Od Fabrycznej i Śródmieścia zwoje poszukiwania zaczyna przeszło jeden na pięciu potencjalnych nabywców, a faktycznie na terenach tych dzielnic kupuje o 3 pkt. proc. mniej osób.
Większą popularnością wśród nabywców niż wspomniane dwie dzielnice cieszy się Psie Pole. Kupuje tam 20% osób, a poszukuje niecałe 13%. Podobnie na Starym Mieście poszukuje niecałe 6%, a faktycznie kupuje 13% osób.
Ekspert odpowiada Korzystniejsze są raty równe czy malejące? Czy lepiej szukać kredytu z malejącą stopą procentową, czy ze stałą? Czy korzystną jest ewentualna zmiana planu ratalnego spłat np.: jeżeli zechcę płacić większe raty aby szybciej spłacić kredyt? Odpowiedź eksperta Dołącz do grona Czytelników Pieniędzy & Inwestycji Skorzystaj z innych porad |
Poznań: najpopularniejsze Stare Miasto
W Poznaniu wyodrębnionych zostało pięć dużych obszarów, co nie pokrywa się z obecnie obowiązującym podziałem administracyjnym. Nie powinno więc dziwić, że największą popularnością wśród Poznaniaków cieszy się Stare Miasto. W przyjętych założeniach obszar ten rozciąga się jednak od ścisłego centrum po północne krańce miasta. Na tak zdefiniowanym Starym Mieście chciałoby mieszkać prawie 45% kupujących.
Rzeczywistość jest jednak inna. Faktycznie zawieranych jest tam 29% transakcji. Podobny udział w transakcjach ma Nowe Miasto (28%) i Grunwald (21%), przy czym obie te dzielnice wśród poszukujących mieszkania cieszą się odpowiednio 21 i 17% popularnością.
Najpopularniejsze dzielnice wśród osób zainteresowanych zakupem mieszkania oraz struktura transakcji lokalami używanymi

/Źródło: raport Home Broker/
Przeczytaj także
Nieruchomości w 2012 r.: Kupować? Sprzedawać? Poczekać?
Zapoczątkowany trzy lata temu spadkowy trend cen mieszkań dopiero teraz przebił się do świadomości pośredników i branżowych analityków. Medialny „ogon” przestał machać realnym „psem” - to zdrowy objaw oczyszczania się rynku po pękniętej bańce spekulacyjnej. Co zatem robić? Spieszyć się z kupnem, czy czekać na dalsze przeceny? Sprzedawać, czy liczyć na powrót zwyżek?
Więcej w miesięczniku Pieniądze & Inwestycje
Chcesz kupić mieszkanie? Aby nie przepłacić, sprawdź, jak deweloper policzył jego powierzchnię
Czy wiesz, że powierzchnia mieszkania może różnić się nawet o kilkanaście procent w zależności od zastosowanej techniki pomiaru? Rozbieżności mogą dotyczyć tynków, ścian wewnętrznych czy skosów. Przy zastosowaniu niekorzystnych dla Ciebie norm, cena 2-pokojowego mieszkania może być zawyżona nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych!
Więcej w miesięczniku Pieniądze & Inwestycje
Niedozwolone klauzule w umowach z bankami - zobacz, czego nie ma prawa żądać od Ciebie bank
Banki przy podpisywaniu umów z klientami stosują tzw. wzorce umowne, czyli szablony umów. Często zawierają one niekorzystne dla klientów zapisy. Dlatego powinieneś wiedzieć, jakie masz prawa przy zawieraniu różnego rodzaju umów z bankiem. Przedstawiamy Ci najczęściej spotykane niedozwolone zapisy w umowach, na które powinieneś uważać i, co najważniejsze, na które powinieneś się nie zgodzić.
Więcej w miesięczniku Pieniądze & Inwestycje
Dołącz do grona stałych Czytelników Pieniędzy & Inwestycji
ZAMÓW BEZPŁATNY egzemplarz
.