Sprawdź, na jakie upusty możesz liczyć negocjując cenę zakupu mieszkania
Ostatni rok przyniósł wielkie zmiany na rynku nieruchomości. Skończyły się czasy ,,dyktatury’’ sprzedających. Jeszcze dwa lata temu właściciele mieszkań urządzali swego rodzaju licytacje, podczas których mieszkanie trafiało w ręce klienta, który zaproponował najwyższą cenę. Teraz role się odwróciły i to klienci dyktują warunki. Jeśli zamierzasz kupić mieszkanie, skorzystaj z tej sytuacji i negocjuj cenę. Na jaki upust masz szansę? Poznaj wnioski płynące z raportu Home Broker .
Ostatni kwartał 2008 r. był czasem paniki na rynku nieruchomości, zwłaszcza wśród deweloperów, którzy nagle przestali sprzedawać nie tylko mieszkania na etapie ,,dziury w ziemi’’, ale również te gotowe. Taka sytuacja sprawiła, że klienci zainteresowani zakupem mieszkania na rynku pierwotnym, mogli negocjować warunki cenowe. O ile deweloperzy szybko zareagowali na zmianę sytuacji, o tyle rynek wtórny dostosował się z pewnym opóźnieniem, jednak już od początku 2009 r. można i tu negocjować ceny. Sprawdź zatem, w jakich miastach możesz liczyć na największe upusty przy zakupie mieszkań na rynku wtórnym.
Gdzie wynegocjujesz najwięcej?
Analizę przeprowadźmy w oparciu o kilkaset transakcji, zawartych za pośrednictwem Home Broker w III kw. 2009 r. Porównajmy ceny ofertowe (czyli te, których wyjściowo oczekiwali sprzedający) z cenami transakcyjnymi. Jak widać w tabeli, średnia dla wszystkich miast, które wzięliśmy pod uwagę to 6,5%.
Na najefektywniejsze negocjacje mogą liczyć mieszkańcy Lublina i Łodzi (odpowiednio średnio 9% i 8,5%). W tych miastach upusty mogą sięgać nawet 20%. Taka sytuacja spowodowana jest niewielkim ruchem na rynku nieruchomości wynikającym z małej podaży. Osoby sprzedające mieszkania są mocniej zdeterminowane, a co za tym idzie są bardziej otwarte na negocjacje.
Analizę przeprowadźmy w oparciu o kilkaset transakcji, zawartych za pośrednictwem Home Broker w III kw. 2009 r. Porównajmy ceny ofertowe (czyli te, których wyjściowo oczekiwali sprzedający) z cenami transakcyjnymi. Jak widać w tabeli, średnia dla wszystkich miast, które wzięliśmy pod uwagę to 6,5%.
Różnice między ceną ofertową a transakcyjną | |
Miasto | Różnica między ceną ofertową a transakcyjną |
Ogólnie | 6,5% |
Warszawa | 5,5% |
Wrocław | 5,5% |
Kraków | 6,5% |
Poznań | 5,5% |
Gdańsk | 5% |
Lublin | 9% |
Łódź | 8,5% |
W pozostałych miastach obniżki cen, jakie możesz wynegocjować są na podobnym poziomie (od 5 do 6,5%). Tutaj rzadziej udaje się osiągnąć dwucyfrowy upust, ale nawet kilkuprocentowa różnica w cenie jest odczuwalna, zwłaszcza, że w takich miastach jak Warszawa czy Kraków średnie ceny mieszkań są zdecydowanie wyższe niż na przykład w Lublinie.
Kiedy wynegocjujesz najwięcej?
To, jaki upust uda Ci się wynegocjować zależy od wielu czynników. Przede wszystkim jednak od tego, jak bardzo właścicielowi zależy na sprzedaży mieszkania. Na największe obniżki możesz liczyć w przypadku mieszkań, które wymagają remontu (a co za tym idzie dodatkowych nakładów finansowych) lub nie są szczególnie atrakcyjne (np. znajdują się w wysokich budynkach z wielkiej płyty i w przyszłości ich wartość raczej nie będzie wzrastać). W takich wypadkach każda niedogodność to kolejny procent mniej.
To, jaki upust uda Ci się wynegocjować zależy od wielu czynników. Przede wszystkim jednak od tego, jak bardzo właścicielowi zależy na sprzedaży mieszkania. Na największe obniżki możesz liczyć w przypadku mieszkań, które wymagają remontu (a co za tym idzie dodatkowych nakładów finansowych) lub nie są szczególnie atrakcyjne (np. znajdują się w wysokich budynkach z wielkiej płyty i w przyszłości ich wartość raczej nie będzie wzrastać). W takich wypadkach każda niedogodność to kolejny procent mniej.
Duże upusty zdarzają się również przy ,,skrajnych’’ metrażach. Małe kawalerki mają zazwyczaj wygórowane ceny wyjściowe (według zasady im mniejszy metraż, tym wyższa cena za metr kwadratowy), dlatego też można sporo wynegocjować. Na przykład cena wyjściowa 17 mkw. mieszkania przy ul. Racławickiej w Warszawie wynosiła 175 tys. zł. Ostatecznie właściciel zgodził się na cenę 150 tys. zł, czyli o ponad 14% niższą. Podobnie dzieje się w przypadku apartamentów, gdzie czasem udaje się wynegocjować ponad 100 tys. zł obniżki.
źródło: Home Broker
Ziemia rolna mimo kryzysu drożeje – dowiedz się, jak na tym zarobić
Z pewnością nieraz słyszałeś, że inwestowanie w ziemię może być całkiem dochodowym zajęciem. Nie do końca jesteś jednak przekonany, czy to prawda, i nie za bardzo wiesz, od czego zacząć?
Ziemia rolna systematycznie drożeje. Co więcej, wzrosty cen są regularne, występują od wielu lat i nawet obecny kryzys nie zahamował tego zjawiska. Stopy zwrotu z inwestycji w grunty są na podobnym poziomie do tych osiąganych w najlepszych latach giełdowej hossy na rynku akcji.
Czy wiesz, że średnia cena hektara w Polsce w 2003 r. wynosiła 3.736 zł, a obecnie wynosi 15.623 zł. Jak łatwo policzyć, zysk z tej inwestycji wynosi prawie 320%, a po drodze nie było żadnej korekty . Zobacz zatem, jak najlepiej stać się właścicielem ziemi rolnej, od kogo ją kupować, na co uważać oraz w jaki sposób czerpać zyski.
Więcej
Więcej