Dziś weszły w życie zapisy rekomendacji T - co się zmieniło?
6 miesięcy temu, opublikowana przez Komisję Nadzoru Finansowego rekomendacja T, spowodowała niemałe zamieszanie na polskim rynku bankowym. Kilkudziesięciostronicowy dokument miał znacznie ograniczyć dostęp do finansowania nieruchomości, niektórzy mówili nawet, że spowoduje to załamanie rynku kredytów hipotecznych. Im bliżej terminu wejścia w życie, sugestie KNF straszyły coraz mniej. Dziś w życie weszły niektóre z nich i świat się nie zawalił. I nie zawali. Zobacz, które zapisy są najbardziej kontrowersyjne, i co tak naprawdę oznaczają dla kredytobiorców.
10.3 - stress testy
Najwięcej obaw dotyczyło podpunktu 10.3, który mówi o przeprowadzaniu tzw. stress testów, czyli symulacji zdolności kredytowej kredytobiorcy przy założeniu, że radykalnie zmienią się warunki makroekonomiczne. KNF sugerował, by przeprowadzać kalkulacje dla stóp procentowych wyższych o 400 punktów bazowych (4 pkt proc.) oraz wzrostu kursów walut (to przy kredytach walutowych) o 30%.
Gdyby banki potraktowały ten zapis literalnie, rzeczywiście oznaczałoby to ograniczenie dostępu do kredytów dla dużej grupy klientów, bowiem przy obliczaniu zdolności kredytowej trzeba brać pod uwagę wzrost raty o 50% w przypadku kredytów złotowych i aż o 100% w kredytach walutowych.
Jednak, po pierwsze, bankom wolno rozpatrywać te punkty oddzielnie (a nie łącznie), po drugie, jest to zalecenie dotyczące wewnętrznych procedur, przeprowadzenie stress testu nie oznacza automatycznego odrzucenia wniosku klienta, jeśli jego zdolność kredytowa nie pozwalałaby na obsługę znacznie wyższych rat.
18.5 - drogie ubezpieczenie
Kolejny to punkt 18.5, który mówi o wymaganiu w kredytach walutowych co najmniej 20% buforu na wypadek zmian kursów walut (przy kredytach o terminie spłaty powyżej 5 lat). Pierwsze interpretacje alarmowały, że oznacza to obowiązkowy 20% wkład własny, ale szybko okazało się, że Komisja miała na myśli zabezpieczenie kredytu i pożyczki z LtV równym 100%, że wystarczy wykupić ubezpieczenie i kredyty takie wcale nie znikną z rynku.
Zdaniem Komisji, zabezpieczeniem brakującego wkładu może być druga nieruchomość lub wykupione ubezpieczenie. W zależności od banku ubezpieczenie może kosztować nawet kilka proc. kwoty kredytu, jednak większość banków ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobiera już od dawna. Co więcej, niektóre instytucje (m.in. Alior Bank, mBank, MultiBank) wymagają ubezpieczenia już przy LtV większym od 70% co oznacza, że wejście w życie rekomendacji T praktycznie nic nie zmienia.
Zmiany w ofercie wprowadzić musiały m.in. Bank DnB Nord i Getin Noble Bank. Zdecydowana większość instytucji nie musiała robić nic, co oznacza, że i klientom nic złego się nie stanie. Ubezpieczeń niskiego wkładu nie wymagają Bank BPH, Bank Pekao, Bank Zachodni WBK i Polbank, jednak nie udzielają one kredytów walutowych bez wkładu własnego, zatem rekomendacja 18.5 na razie ich oferty nie dotyczy.
24.4 - kredyt w walucie obcej
Dla niewielkiej grupy klientów duże znaczenie ma punkt 24.4, nakazujący bankom wypłacić kredyt bezpośrednio w walucie obcej, jeśli tego będzie chciał klient. To pozwoli tanio zrefinansować kredyty walutowe z wysoką marżą, zaciągnięte np. w połowie 2009 r., gdy średnia marża kredytu w euro wynosiła ponad 3,8 pkt proc. Dziś jest to około 2,7 pkt proc., a na rynku znaleźć można oferty marży równej np. 2 pkt proc.
Wypłata nowego kredytu bezpośrednio w walucie (dzięki rekomendacji T) i możliwość wpłacenia tych pieniędzy dotychczasowemu bankowi w ten sam sposób (dzięki rekomendacji S II) pozwala oszczędzić na spreadzie walutowym i zmienić kredyt na korzystniejszy.
Jakie są wnioski?
Rekomendacja T niewiele zmieni na rynku kredytów hipotecznych. Nadal będzie można zaciągnąć kredyt bez wkładu własnego i nadal banki będą wymagać przy tym ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Więcej może zmienić druga część rekomendacji, która w życie wejdzie pod koniec roku. Mówi ona m.in. o tym, że łączna suma spłacanych co miesiąc rat kredytów nie powinna przekraczać 50% dochodów w przypadku osób zarabiających nie więcej niż wynosi średnia krajowa i maksymalnie 65% dochodów w przypadku osób o dochodach powyżej średniej.
Marcin Krasoń, Open Finance
Jak skutecznie chronić
i pomnażać swój majątek?
Czy chciałbyś mieć pewność, że Twój zgromadzony majątek nie straci na wartości?
Czy pragniesz osiągać większe zyski niż te, które uzyskujesz na lokatach bankowych?
Chcesz podejmować świadome decyzje finansowe?
Zostań Czytelnikiem miesięcznika „Pieniądze & Inwestycje”
Zamów pierwszy numer za darmo
Co dziś jeszcze w Serwisie Inwestora?
- Nastroje na rynku złota
- Kluczowe będzie zachowanie się giełd
- Popyt zdecyduje o cenie złota
- Raport: Jakie mieszkanie sprzedać najłatwiej?
- Złoty raczej pozostanie słaby
- Euro znowu traci, a może stracić jeszcze więcej
- Ktoś musi być winien…
- W oczekiwaniu na rozstrzygnięcia
- Dywidenda - najważniejsze prawo majątkowe każdego akcjonariusza
- Huśtawka na rynku