Kredyt refinansowy, czyli kto i kiedy może płacić niższe raty
Pan Adam zaciągnął kredyt hipoteczny, ale zrobił to w niekorzystnym czasie na rynku - kiedy banki niechętnie udzielały kredyty, przez co narzucały wysokie marże. Gdy wzrosły rynkowe stopy procentowe, to w górę poszybowało też oprocentowanie zobowiązania. Wie, że gdyby dziś brał kredyt, banki zaoferowałyby mu niższą marżę, a tym samym miesięczna rata byłaby niższa. Historii podobnych jest wiele. Czy można coś w takiej sytuacji zrobić, by płacić mniejsze raty? Można postarać się o kredyt refinansowy, czyli o kredyt na kredyt. Zanim jednak zdecydujesz się na refinansowanie, sprawdź czy w Twoim przypadku gra warta świeczki.
Warto pamiętać, że kredyt nie jest wyrokiem i nie trzeba męczyć się kilkadziesiąt lat z warunkami, na które niegdyś się przystało. Można swoje zobowiązanie zrefinansować, czyli zaciągnąć atrakcyjniejszy kredyt, którym spłaci się poprzedni.
Przeczytaj także: Uważaj na bankowe pułapki - analiza lokat i kredytów Reklamy „najwyżej oprocentowanej” lokaty bądź „najtańszego kredytu” udzielanego od ręki kuszą. Są to jednak tylko pięknie opakowane oferty w których czyhają gwiazdki, zastrzeżenia, ukryte koszty i mętne klauzule bardzo obniżające ich jakość. Żadna z instytucji finansowych nie sypie pieniędzmi bezinteresownie, dlatego dbając o swój kapitał, musisz być wyczulony na ich tricki. Oto kilka przykładów, które pokazują, jak mało przyjazne dla klienta praktyki stosują banki. Więcej w „Pieniądzach & Inwestycjach” |
Czy każdy ma szansę na kredyt refinansowy?
Bank udzielając kredytu refinansowego (tak jak każdego innego) sprawdza zdolność kredytową petenta. Może się wydawać, że skoro jeden bank udzielił niegdyś kredytu, to drugi tym bardziej na to przystanie (jako że spłacane będą niższe raty). Niestety tak pięknie nie jest, bo każdy bank ma inną politykę kredytową.
Poza tym od momentu udzielenia kredytu mieszkaniowego mogło minąć kilkanaście lat, a z perspektywy możliwości finansowych kredytobiorcy to mnóstwo czasu. Sprawdzenie zdolności kredytowej to kluczowa kwestia, i po prostu nie da się jej obejść.
Generalnie proces obliczania zdolności kredytowej niczym nie różni się od tego procesu w przypadku zwykłego kredytu hipotecznego. Też trzeba mieć satysfakcjonujące bank zarobki i nierzutujące na płynność finansową wydatki. Ale najważniejsza rzecz, właściwie podstawowa, to terminowość spłat dotychczasowego zobowiązania (i ewentualnych innych). Jeśli ktoś miał problemy z uiszczaniem rat kredytu na czas albo w jakiś inny sposób „zabrudził” sobie w międzyczasie historię kredytową, spotka się ze dużą nieufnością banku i właściwie może o nowym kredycie zapomnieć.
Okazuje się jednak, że instytucje często chcą niejako sprawdzić, czy klient ma w zwyczaju terminowo spłacać kredyt. W celu zweryfikowania solidności kredytobiorcy, żądają zwykle, aby obecny kredyt spłacany był już od pewnego czasu (kilkanaście miesięcy). Bronią się tym samym przed sytuacją przejęcia nierzetelnego klienta.
Przeczytaj także: Wyjeżdżasz za granicę? Sprawdź, co powinieneś wiedzieć o kartach płatniczych W okresie wakacyjnym często korzystamy z kart płatniczych za granicą. Pamiętaj, że na wyjazd zagraniczny warto zabrać kilka kart i korzystać z nich w zależności od okoliczności. Inna karta powinna służyć Ci do wypłat z bankomatu, a inna do płatności bezgotówkowych. Więcej w „Pieniądzach & Inwestycjach” |
Generalnie przez ostatnich kilka lat trochę zmieniła się polityka banków i są one bardziej ostrożne niż wcześniej. W dodatku pewne regulacje narzuca Komisja Nadzoru Finansowego, m.in. dotyczące stosunku raty do średniego wynagrodzenia. Może się okazać, że ktoś, kto kiedyś otrzymał kredyt, dziś nie spełnia warunków.
I niby oczywista, ale ważna rzecz - banki nie biorą pod uwagę kredytu, który chce się refinansować, podczas wyliczania zdolności kredytowej.
Ale, aby zyskać trzeba trochę stracić
Pamiętaj, że kredyt refinansowy to nie tylko zyski na niższej racie. Na początku trzeba trochę zainwestować i czasem wręcz procedura zrefinansowania kredytu może okazać się nieopłacalna.
Po pierwsze bieżący kredyt należy spłacić. A za wcześniejszą spłatę banki niestety często każą sobie płacić - i to nawet kilka procent od kwoty pozostałej do spłaty. To robi niebagatelne kwoty - niby niewielkie 1,5% od 200 tys. zł to aż 3 tys. zł. Duża ilość banków nakłada opłaty tylko na spłatę w okresie pierwszych 3 - 5 lat po jego przyznaniu, więc refinansowanie kredytu 10 lat po jego zaciągnięciu nie będzie obarczone prowizją. Ale są i takie, które na spłacającym przed czasem kliencie chcą zarobić przez cały okres spłaty.
Inne opłaty to typowe koszta zaciągnięcia kredytu hipotecznego - prowizja, koszty ubezpieczeń, wycena nieruchomości, ponowny wpis do hipoteki itd.
Jeśli więc gra idzie o ratę niższą o kilkadziesiąt złotych - trzeba przemyśleć czy jest warta świeczki. /źródło: Mikołaj Fidziński, Comperia/
Przeczytaj także: Kredyt w koncie osobistym czy karta kredytowa? Poznaj zalety i wady, porównaj koszty Praktycznie każdemu z nas zdarza się „żyć na kredyt”, czyli czasem wydać więcej niż zarobiliśmy. Gdy pożyczymy pieniądze od banku, najczęściej korzystamy z karty kredytowej lub kredytu na koncie osobistym. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie ma wady i zalety. Aby ułatwić Ci wybór, porównaliśmy obie usługi bankowe. Więcej w „Pieniądzach & Inwestycjach” |
Serwis Inwestora poleca:
„Pieniądze & Inwestycje” - niezależna od instytucji finansowych, publikacja, w której znajdziesz skuteczne sposoby ochrony i pomnażania zgromadzonego majątku
Porady najlepszych ekspertów i doświadczonych inwestorów
Sprawdź sam!
ZAMÓW DARMOWY egzemplarz na próbę