Kredyty - jak wybrać najtańszy?
Czy miałbyś dziś ochotę na brigadeiros? Podobno w tej chwili to najbardziej pożądane cukierki świata. W rankingu dla magazynu Saveur pokonały one włoskie wino i hinduskie placki. Smakoszy, którzy zdecydowali o zwycięstwie brazylijskich słodkich kuleczek urzekł zapewne ich smak podobny do naszych krówek. Gdybym jednak ja miała wybrać coś najbardziej smakowitego, na pewno nie wybrałabym cukierków. Wolałabym… Zresztą, nie ważne. Natomiast ważne jest, aby dobrze porównywać oferty kredytowe. W tym bowiem przypadku ta z pozoru najsłodsza może okazać się mniej słodka od innych. Czy wiesz, że kredyt z oprocentowaniem 20% może być aż o 124 zł tańszy od innego z oprocentowaniem wynoszącym zaledwie 5%! Jak to możliwe? Dzieje się tak ponieważ im krótszy okres tym ważniejsza jest wysokość prowizji i innych kosztów.
Dołącz do Serwisu Inwestora na Facebooku
Wiele osób poszukujących kredytu wybiera drogie oferty mimo, że szukały najtańszego rozwiązania. Dzieje się tak ponieważ skupiają się głównie na wysokości oprocentowania. Jego wysokość może jednak wprowadzać w błąd.
Kredyty
W przypadku kredytów zaciąganych na kilka miesięcy porównywanie jedynie wysokości oprocentowania nie ma sensu. W takim przypadku odsetki stanowią bowiem stosunkowo niewielką część łącznych kosztów. Kredyt z dużo niższym oprocentowanie może więc okazać się droższy jeśli za jego udzielenie trzeba zapłacić wyższą prowizję.
Zobacz, jakie porady znajdziesz w styczniowym numerze Pieniędzy & Inwestycji Chcesz z nich skorzystać, ale nie jesteś prenumeratorem? Zamów bezpłatny egzemplarz na próbę |
Przykład
Załóżmy, że możesz skorzystać z dwóch kredytów na kwotę 5.000 zł na 3 miesiące. Oprocentowanie jednego wynosi tylko 5%, a drugiego aż 20%. Jednak, aby uzyskać ten z niższym oprocentowaniem trzeba zapłacić 5% prowizji. Różnica w wysokości oprocentowania jest tak ogromna, że może się wydawać, że warto zapłacić tę prowizję i skorzystać z kredytu pierwszego. Po zsumowaniu kosztów okazuje się jednak, że mimo tak niskiego oprocentowania jest on aż o 124 zł droższy.
Karty kredytowe
Podobny błąd popełniają często osoby, które mogą skorzystać z karty kredytowej, ale wybierają kredyt gotówkowy. Oprocentowanie kart kredytowych nierzadko wynosi 20% w skali roku,
a kredytu gotówkowego ok. 15%. Jest ono więc aż o ¼ niższe. Za udzielenie kredytu trzeba jednak zapłacić nawet 5% prowizji. Opłata za kartę wynosi natomiast ok. 60 zł rocznie.
Przykład
Tym razem załóżmy, że potrzebujesz również 5.000 zł ale na 6 miesięcy. Z wyliczeń wynika, że także w tym przypadku tańszy okazuje się produkt z wyższym oprocentowaniem. Suma kosztów w przypadku karty będzie niższa o 115 zł nawet jeśli założymy, że trzeba będzie zapłacić za korzystanie z niej.
Zanim podpiszesz umowę kredytową - sprawdź, czego nie ma prawa żądać od Ciebie bank Zanim się ubezpieczysz - upewnij się, jakich zapisów w umowie nie może stosować ubezpieczyciel Zanim kupisz mieszkanie - zobacz, czego możesz wymagać od dewelopera Skorzystaj z naszych porad Zostań Czytelnikiem miesięcznika Pieniądze & Inwestycji ZAMÓW BEZPŁATNY egzemplarz |
Ale uwaga!
Zasada ta dotyczy jedynie kredytów na krótkie okresy. Zupełnie inaczej będzie w przypadku kredytów długoterminowych. Jeśli zaciągamy kredyt hipoteczny na 25 lat, to nawet 0,5 pkt. proc. niższe oprocentowanie ma ogromne znacznie.
Przykład
Załóżmy, że zaciągasz kredyt hipoteczny w wysokości 300.000 zł na 25 lat. Tym razem masz do wyboru kredyt z oprocentowaniem 6% i 6,5%. Aby uzyskać ten z niższym oprocentowaniem trzeba jednak zapłacić 3% prowizji.
Tym razem bardziej opłaca się zapłacić prowizję i wybrać kredyt z oprocentowaniem 6%. W ten sposób zaoszczędzisz bowiem aż 18.815 zł. Dzieje się tak dlatego, że tu odsetki naliczają się przez długi okres, a więc stanowią przeważająca część kosztów kredytu.
Pamiętaj
Niezależnie od rodzaju kredytu najlepszym sposobem na znalezienie najtańszego jest porównywanie wszystkich kosztów. /Jarosław Sadowski, Expander/
Przeczytaj także W 2012 r. trudniej o kredyt - zobacz, jak według rekomendacji S banki liczą zdolność kredytową W tym roku niemal co piąty klient banku, może mieć utrudniony dostęp do kredytów mieszkaniowych z powodu Rekomendacji S. Zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego, zawartymi w znowelizowanej Rekomendacji S, od nowego roku banki zmuszone są liczyć zdolność kredytową klientów maksymalnie dla okresu 25 lat, nawet gdyby kredyt zaciągany był na dłużej. Krótszy okres spłaty to automatycznie wyższa rata, a ta (łącznie z innymi kredytowymi obciążeniami) nie może przekraczać połowy dochodów, jeśli wynagrodzenie klienta nie jest wyższe niż średnia krajowa, albo 65%, jeśli dochody tę średnią przekraczają. Banki pocieszają jednak, że na nowe wymagania znajdą się sposoby. Jakie? Więcej w miesięczniku Pieniądze & Inwestycje ZAMÓW BEZPŁATNY egzemplarz |