Tak czy nie? Dowiedz się, jak wczorajsza decyzja EBC wpłynie na kredyty w euro
Jak to w życiu zazwyczaj bywa, jedni są na tak, drudzy są na nie, a pozostałych w ogóle to nie obchodzi. Tak rozbieżne opinie dotyczą również przyjęcia w Polsce euro. Jedni
wymieniają korzyści płynące ze wspólnej waluty, drudzy liczą koszty, a pozostali uważają, że choć będą mieli w portfelu inne banknoty, to tak naprawdę ich to nie dotyczy. Wszystkich, którzy mają
kredyty w euro lub dopiero planują je wziąć dotyczy jednak wczorajsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który obniżył stopy procentowe o 25 pkt. Co to oznacza? Poznaj opinię eksperta.
Jak to w życiu zazwyczaj bywa, jedni są na tak, drudzy są na nie, a pozostałych w ogóle to nie obchodzi. Tak rozbieżne opinie dotyczą również przyjęcia w Polsce euro. Jedni wymieniają
korzyści płynące ze wspólnej waluty, drudzy liczą koszty, a pozostali uważają, że choć będą mieli w portfelu inne banknoty, to tak naprawdę ich to nie dotyczy. Wszystkich, którzy mają kredyty w euro
lub dopiero planują je wziąć dotyczy jednak wczorajsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który obniżył stopy procentowe o 25 pkt. Co to oznacza? Poznaj opinię eksperta.
Emil Szweda
analityk Open Finance
Europejski Bank Centralny obniżył wczoraj stopy procentowe o 25 pkt. Ekonomiści zakładali co prawda, że stopy zostaną obniżone o 50 pkt, ale rynek pieniężny spodziewał się cięcia właśnie o owe 25 pkt. Ponieważ rynkowa stopa EURIBOR spadła od ostatniej obniżki stóp w ECB o 25 punktów, wczorajsza decyzja banku centralnego została już przez rynek zdyskontowana.
analityk Open Finance
Europejski Bank Centralny obniżył wczoraj stopy procentowe o 25 pkt. Ekonomiści zakładali co prawda, że stopy zostaną obniżone o 50 pkt, ale rynek pieniężny spodziewał się cięcia właśnie o owe 25 pkt. Ponieważ rynkowa stopa EURIBOR spadła od ostatniej obniżki stóp w ECB o 25 punktów, wczorajsza decyzja banku centralnego została już przez rynek zdyskontowana.
Co te zmiany oznaczają dla kredytów? W porównaniu do stanu sprzed miesiąca, przeciętna rata kredytu w euro zmniejszyła się o 22 zł dla każdych pożyczonych 100 tys. zł lub o 3,8% (nie uwzględniając
wahań kursowych). Ponieważ jednak jednocześnie spadają też rynkowe stopy procentowe w Polsce, to spread między ratą kredytu w euro i w złotym rozszerzył się bardzo nieznacznie - z ok. 14% miesiąc
temu do ok. 15% obecnie.
Różnica między ratami kredytu w euro i złotych
| Kwota kredytu | Oprocentowanie w euro | Rata w euro | Oprocentowanie w PLN | Rata w PLN | Różnica |
| 100 000 | 4,90% | 557 zł | 7,02% | 656 zł | - 15,1% |
Kredyt na 30 lat, raty równe. Marża dla kredytu w euro 3,4 proc. ponad EURIBOR 3M, dla kredytu złotowego 2,7 proc. ponad WIBOR 3M
Raty kredytów w euro nadal są więc niższe niż kredytów złotowych, choć ta różnica nie jest duża. Wystarczyłby wzrost notowań euro do ok. 5,29 zł, by różnica ta została zniwelowana. Niemniej
prawdopodobieństwo dalszego wzrostu notowań euro wydaje się być obecnie niższe niż perspektywy umocnienia złotego w długim terminie.
Należy jednak mieć na uwadze perspektywę przyjęcia euro w Polsce, co oznacza, że raty kredytów w euro i w złotych w perspektywie czasu zrównają się (na korzyść posiadaczy kredytów w złotych), a
zakładając stały kurs EUR/PLN do tego czasu i stałe stopy procentowe, korzyść z posiadania kredytu w euro już dziś, ogranicza się do niższych rat przez okres, który dzieli nas od przyjęcia euro.
Jeśli nastąpi to za 4 lata, byłoby to ok. 4750 zł.
Warto przy tym pamiętać, że marże dla kredytów w euro są obecnie wyższe niż dla kredytów złotowych (nawet o 1 pkt proc.), więc po przyjęciu euro to zaciągający kredyt w tej walucie dziś, będą w
mniej korzystnej sytuacji - ich raty będą o ok. 65 zł miesięcznie wyższe od rat osób, które zdecydowały się na kredyt w złotych i doczekały zamiany złotego na euro.
Osoby zaciągające teraz kredyt w euro będą jednak mogły - jeśli okaże się to opłacalne - zrefinansować swój kredyt na korzystniejszych warunkach (z niższą marżą), a trudną do oszacowania korzyścią
jest tutaj kurs, po jakim Polska przyjmie euro.
Jeśli będzie on niższy niż obecnie, podjęte ryzyko się opłaci (proporcjonalnie do spadku kursu euro). Jeśli wyższy, zaciąganie kredytu w tej walucie jest dziś błędem. Ryzyko przyjęcia euro w
Polsce po kursie wyższym niż 4,50 zł wydaje się jednak być niewielkie.