Czy w funduszach inwestycyjnych możliwe jest zarabianie na spadkach?
Bieżąca sytuacja rynkowa motywuje inwestorów do poszukiwań alternatywnych form inwestycji. Nawet tak tradycyjne formy inwestowania jak fundusze inwestycyjne prześcigają się w
tworzeniu nowych produktów. Niedawno na rynku pojawił się na przykład AEGON Bessa, który zamierza zarabiać wtedy, kiedy na giełdzie wartość indeksu WIG20 będzie spadać.
Jest to fundusz pozwalający zarabiać w okresie dekoniunktury na GPW gdyż część środków lokuje w instrumenty pochodne. Z tego względu fundusz ten reklamowany jest jako inwestycja dla doświadczonych
inwestorów. W celu zapewnienia 90% ochrony zainwestowanych środków, podstawowa część aktywów lokowana jest w instrumenty dłużne.
Czy warto zainteresować się tego typu ofertą?
Inwestorzy powinni rozważyć tego typu oferty. Ostatnie spadki na giełdach spowodowały znaczny odpływ kapitału, więc mając tego typu fundusz w portfelu pozwoliłoby na uniknięcie części strat. Korzyścią dla klientów na pewno jest również możliwość zabezpieczenia części swoich inwestycji na wypadek załamania rynku. Taka oferta na pewno będzie atrakcyjniejsza dla inwestorów, którzy oparli swój portfel na akcjach.
Inwestorzy powinni rozważyć tego typu oferty. Ostatnie spadki na giełdach spowodowały znaczny odpływ kapitału, więc mając tego typu fundusz w portfelu pozwoliłoby na uniknięcie części strat. Korzyścią dla klientów na pewno jest również możliwość zabezpieczenia części swoich inwestycji na wypadek załamania rynku. Taka oferta na pewno będzie atrakcyjniejsza dla inwestorów, którzy oparli swój portfel na akcjach.
Jakie jest ryzyko?
Inwestowanie w fundusze, które zarabiają tylko na spadkach wiąże się zawsze z ryzykiem. Należy pamiętać przede wszystkim o tym, iż nie są to typowe fundusze hedgingowe, czyli takie, które pozwalają zarabiać zarówno na wzrostach, jak i spadkach. TFI, które osiągają zyski w czasach bessy, tracą, gdy indeksy rosną. Z perspektywy czasowej wydaje się, iż takie fundusze sprawdziłyby się w ostatnich miesiącach, gdy giełdy traciły, ale przyszłość jest niepewna. Należy wziąć pod uwagę, że poprawa nastrojów giełdowych spowoduje straty na tego typu funduszach. Zarządzający tymi TFI nie dopasowują strategii do sytuacji rynkowej.
Inwestowanie w fundusze, które zarabiają tylko na spadkach wiąże się zawsze z ryzykiem. Należy pamiętać przede wszystkim o tym, iż nie są to typowe fundusze hedgingowe, czyli takie, które pozwalają zarabiać zarówno na wzrostach, jak i spadkach. TFI, które osiągają zyski w czasach bessy, tracą, gdy indeksy rosną. Z perspektywy czasowej wydaje się, iż takie fundusze sprawdziłyby się w ostatnich miesiącach, gdy giełdy traciły, ale przyszłość jest niepewna. Należy wziąć pod uwagę, że poprawa nastrojów giełdowych spowoduje straty na tego typu funduszach. Zarządzający tymi TFI nie dopasowują strategii do sytuacji rynkowej.
Potrzeba matką wynalazków, więc sytuacje rynkowe zmuszają instytucje finansowe do oferowania nowych produktów klientom. Rynek będzie się przypatrywał wynikom tego typu funduszy i
jeżeli pomysł wypali, możemy spodziewać nowych propozycji. Nerwowa sytuacja na giełdach spowodowała, że inwestorzy uważniej lokują swój kapitał, poszukują różnych form zabezpieczania swoich środków.
Tego typu fundusze mogą w przyszłości stanowić jedną z wielu form dywersyfikacji portfela.
Adam Narczewski
X-Trade Brokers Dom Maklerski
X-Trade Brokers Dom Maklerski
ZDANIEM EKSPERTÓW:
Łukasz Kiełboń
ekspert ds. produktów inwestycyjnych,
Xelion. Doradcy Finansowi
To ciekawe rozwiązanie, będące uzupełnieniem pewnej luki w produktach inwestycyjnych dla klientów indywidualnych. Co prawda pod względem kosztów jest ono mniej atrakcyjną alternatywą niż produkty strukturyzowane z podobną formułą wypłaty zysku, ale te w ciągłej ofercie są zarezerwowane właściwie dla najbogatszych klientów indywidualnych. Proponowane przez Aegon rozwiązanie daje tzw. przeciętnemu Kowalskiemu możliwość realizacji przyjętej strategii osiągania dochodu na spadkach indeksu WIG20.
Dobierając fundusz Aegon Bessa do swojego portfela i przy założeniu spadków indeksu WIG20 należy pamiętać, że rentowność funduszu jest skorelowana wysoko, ale ujemnie ze zmianą WIG20. Z drugiej strony wzrost WIG20 powoduje odpowiednią stratę na funduszu, ale ograniczoną do 10% wpłaconego kapitału. W konfrontacji z zasadą, że dobrze zdywersyfikowany portfel to taki, którego aktywa są ze sobą słabo skorelowane - każe przed zakupem funduszu starannie przemyśleć proporcje i skład aktywów w swoim portfelu. Jest to ciekawy produkt, którego formuła była co prawda wcześniej spotykana w produktach strukturyzowanych. Niekorzystne zmiany cen akcji (nie tylko na GPW) mogą zaowocować poszerzeniem oferty o podobne produkty pod różną postacią, np. funduszu zamkniętego, lokat inwestycyjnych czy też w formie polisy na życie i dożycie.
ekspert ds. produktów inwestycyjnych,
Xelion. Doradcy Finansowi
To ciekawe rozwiązanie, będące uzupełnieniem pewnej luki w produktach inwestycyjnych dla klientów indywidualnych. Co prawda pod względem kosztów jest ono mniej atrakcyjną alternatywą niż produkty strukturyzowane z podobną formułą wypłaty zysku, ale te w ciągłej ofercie są zarezerwowane właściwie dla najbogatszych klientów indywidualnych. Proponowane przez Aegon rozwiązanie daje tzw. przeciętnemu Kowalskiemu możliwość realizacji przyjętej strategii osiągania dochodu na spadkach indeksu WIG20.
Dobierając fundusz Aegon Bessa do swojego portfela i przy założeniu spadków indeksu WIG20 należy pamiętać, że rentowność funduszu jest skorelowana wysoko, ale ujemnie ze zmianą WIG20. Z drugiej strony wzrost WIG20 powoduje odpowiednią stratę na funduszu, ale ograniczoną do 10% wpłaconego kapitału. W konfrontacji z zasadą, że dobrze zdywersyfikowany portfel to taki, którego aktywa są ze sobą słabo skorelowane - każe przed zakupem funduszu starannie przemyśleć proporcje i skład aktywów w swoim portfelu. Jest to ciekawy produkt, którego formuła była co prawda wcześniej spotykana w produktach strukturyzowanych. Niekorzystne zmiany cen akcji (nie tylko na GPW) mogą zaowocować poszerzeniem oferty o podobne produkty pod różną postacią, np. funduszu zamkniętego, lokat inwestycyjnych czy też w formie polisy na życie i dożycie.
Maciej Kossowski
prezes zarządu, Wealth Solutions Sp. z o.o.
Inwestorzy, którzy mają w portfelu fundusze akcji czy bezpośrednio akcje spółek giełdowych mogą chcieć zabezpieczyć swoje portfele na wypadek spadków. Dodają do nich rozwiązania, które w razie spadków przynoszą zyski, zmniejszając ryzyko całego portfela. W przypadku polskich inwestorów jest to bardzo wskazane - z reguły są silnie zaangażowani w warszawską giełdę, geograficzna dywersyfikacja portfela nie jest powszechna. Bardziej zaawansowani gracze mogą decydować się na wykorzystanie kontraktów terminowych, opcji czy też krótkiej sprzedaży akcji do takiego zabezpieczenia. Mniej doświadczeni mogą się przyjrzeć gotowym rozwiązaniom takim jak Aegon Bessa. Co ciekawe, rynek finansowy daje możliwość tworzenia produktów dających zysk jednocześnie w trakcie spadków i w czasie wzrostów. Przykładem mogą być oferty Wealth Solutions czy Xelion, gdzie klient zarabiał zarówno przy spadku, jak i wzroście ale pod warunkiem, że skala tych zmian nie będzie wyższa niż 50% (w górę lub w dół). Gdyby te bariery zostały przełamane, wówczas inwestorowi zwracany jest kapitał. Teoria nakazuje inwestować długoterminowo - w perspektywie 10 lat giełdy rosną. Jednak indywidualni inwestorzy mają swoje własne pomysły na inwestowanie - warto dać im możliwość zarabiania także na spadkach. Tym bardziej, że spadki mogą na giełdzie trwać kilka lat - niewielu inwestorów ma dość cierpliwości, by to przetrzymać. Obawiam się jednak, że produkty na spadki będą pojawiać się za późno - po fakcie. Już mamy za sobą kilka trudnych miesięcy, a oferta jest bardzo wąska.
prezes zarządu, Wealth Solutions Sp. z o.o.
Inwestorzy, którzy mają w portfelu fundusze akcji czy bezpośrednio akcje spółek giełdowych mogą chcieć zabezpieczyć swoje portfele na wypadek spadków. Dodają do nich rozwiązania, które w razie spadków przynoszą zyski, zmniejszając ryzyko całego portfela. W przypadku polskich inwestorów jest to bardzo wskazane - z reguły są silnie zaangażowani w warszawską giełdę, geograficzna dywersyfikacja portfela nie jest powszechna. Bardziej zaawansowani gracze mogą decydować się na wykorzystanie kontraktów terminowych, opcji czy też krótkiej sprzedaży akcji do takiego zabezpieczenia. Mniej doświadczeni mogą się przyjrzeć gotowym rozwiązaniom takim jak Aegon Bessa. Co ciekawe, rynek finansowy daje możliwość tworzenia produktów dających zysk jednocześnie w trakcie spadków i w czasie wzrostów. Przykładem mogą być oferty Wealth Solutions czy Xelion, gdzie klient zarabiał zarówno przy spadku, jak i wzroście ale pod warunkiem, że skala tych zmian nie będzie wyższa niż 50% (w górę lub w dół). Gdyby te bariery zostały przełamane, wówczas inwestorowi zwracany jest kapitał. Teoria nakazuje inwestować długoterminowo - w perspektywie 10 lat giełdy rosną. Jednak indywidualni inwestorzy mają swoje własne pomysły na inwestowanie - warto dać im możliwość zarabiania także na spadkach. Tym bardziej, że spadki mogą na giełdzie trwać kilka lat - niewielu inwestorów ma dość cierpliwości, by to przetrzymać. Obawiam się jednak, że produkty na spadki będą pojawiać się za późno - po fakcie. Już mamy za sobą kilka trudnych miesięcy, a oferta jest bardzo wąska.
Paweł Majtkowski
analityk, Expander
Fundusz Aegon Bessa jest interesujący przede wszystkim ze względu na to, że jest bezpośrednio powiązany z sytuacją na warszawskiej GPW. Podstawą zysków funduszu jest obniżanie się wartości indeksu WIG20. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu kontraktów terminowych, w które może być inwestowane do 10% zgromadzonych aktywów. Istnieje więc możliwość wykorzystania tego produktu zarówno przez inwestorów do uzyskania korzyści ze spadków na giełdzie jak i przez tych posiadających akcje lub fundusze akcyjne do zabezpieczenia przed spadkami. Pozostałe 90% aktywów jest inwestowane na rynku instrumentów dłużnych. Dzięki temu nawet jeśli WIG20 wzrośnie w okresie inwestycji to maksymalna strata wyniesie 10% zainwestowanego kapitału.
Należy również pamiętać, że produkt ten jest częścią Multi PIN AEGON i Multi PIN AEGON Lokata, a więc nawet jeśli giełda będzie rosła, to mamy możliwość transferowania środków między udostępnionymi funduszami bez uszczuplenia ewentualnych zysków o podatek od zysków kapitałowych. Już teraz produkty strukturyzowane i fundusze z ochroną kapitału cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Jeśli obserwowana w ostatnich miesiącach nerwowość się utrzyma lub rozpocznie się trend spadkowy, to tego typu produkty będą zapewne cieszyć się bardzo dużym zainteresowaniem.
analityk, Expander
Fundusz Aegon Bessa jest interesujący przede wszystkim ze względu na to, że jest bezpośrednio powiązany z sytuacją na warszawskiej GPW. Podstawą zysków funduszu jest obniżanie się wartości indeksu WIG20. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu kontraktów terminowych, w które może być inwestowane do 10% zgromadzonych aktywów. Istnieje więc możliwość wykorzystania tego produktu zarówno przez inwestorów do uzyskania korzyści ze spadków na giełdzie jak i przez tych posiadających akcje lub fundusze akcyjne do zabezpieczenia przed spadkami. Pozostałe 90% aktywów jest inwestowane na rynku instrumentów dłużnych. Dzięki temu nawet jeśli WIG20 wzrośnie w okresie inwestycji to maksymalna strata wyniesie 10% zainwestowanego kapitału.
Należy również pamiętać, że produkt ten jest częścią Multi PIN AEGON i Multi PIN AEGON Lokata, a więc nawet jeśli giełda będzie rosła, to mamy możliwość transferowania środków między udostępnionymi funduszami bez uszczuplenia ewentualnych zysków o podatek od zysków kapitałowych. Już teraz produkty strukturyzowane i fundusze z ochroną kapitału cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Jeśli obserwowana w ostatnich miesiącach nerwowość się utrzyma lub rozpocznie się trend spadkowy, to tego typu produkty będą zapewne cieszyć się bardzo dużym zainteresowaniem.
Jacek Gołaszewski
Investors TFI SA
Duże zainteresowanie inwestorów funduszami inwestycyjnymi sprawia, że na rynku pojawia się coraz więcej produktów. Towarzystwa poszerzając swoją ofertę o nowe fundusze coraz częściej proponują produkty o niszowej polityce inwestycyjnej. Dzięki temu oferta wyróżnia się na tle konkurencji i stwarza jednocześnie klientowi możliwość lokowania środków na niedostępnych do tej pory rynkach. Fundusze te z racji swojej specjalizacji adresowane są raczej do doświadczonych inwestorów znających dany rynek i mających świadomość ryzyka, z jakim związana jest inwestycja. Jeśli chodzi o zarabianie na spadkach, to taka strategia może okazać się bardzo ryzykowna dla inwestorów indywidualnych. Jest to bardzo istotne, ponieważ współczesne generalnie rynki finansowe rosną permanentnie, co oznacza, że trzymając długoterminowo szerokie indeksy giełdowe (odzwierciedlające całą gospodarkę) zarabia się najwięcej. Strategia odwrotna może się sprawdzić jedynie w krótszym terminie i wymaga nie lada wyczucia.
Investors TFI SA
Duże zainteresowanie inwestorów funduszami inwestycyjnymi sprawia, że na rynku pojawia się coraz więcej produktów. Towarzystwa poszerzając swoją ofertę o nowe fundusze coraz częściej proponują produkty o niszowej polityce inwestycyjnej. Dzięki temu oferta wyróżnia się na tle konkurencji i stwarza jednocześnie klientowi możliwość lokowania środków na niedostępnych do tej pory rynkach. Fundusze te z racji swojej specjalizacji adresowane są raczej do doświadczonych inwestorów znających dany rynek i mających świadomość ryzyka, z jakim związana jest inwestycja. Jeśli chodzi o zarabianie na spadkach, to taka strategia może okazać się bardzo ryzykowna dla inwestorów indywidualnych. Jest to bardzo istotne, ponieważ współczesne generalnie rynki finansowe rosną permanentnie, co oznacza, że trzymając długoterminowo szerokie indeksy giełdowe (odzwierciedlające całą gospodarkę) zarabia się najwięcej. Strategia odwrotna może się sprawdzić jedynie w krótszym terminie i wymaga nie lada wyczucia.