Fundusze inwestujące w regionie Europy Środkowej i Wschodniej - czy warto lokować w nich pieniądze?
prezes zarządu, Wealth Solutions
Region Europy Środkowo-Wschodniej rozwija się szybciej niż "stara Unia" - prognozowane na ten roku stopy wzrostu PKB to od 2% w przypadku Węgier do prawie 7% na Słowacji. To znacznie więcej niż oczekiwane 1,6% w Strefie Euro. Jest więc to z pewnością argument za inwestowaniem w tym regionie. Co więcej spółki w tych krajach zostały ostatnio mocno przecenione na skutek "kryzysu finansowego". Spadki te nie mają uzasadnienia w kondycji gospodarczej krajów naszego regionu - wpływ problemów, jakie mają banki amerykańskie jest w ich przypadku ograniczony.
Warto też zwrócić uwagę, że kraje naszego regionu w różnym tempie podlegają tzw. procesowi konwergencji - "gonią" starą Unię jeśli chodzi o poziom rozwoju gospodarczego i poziom podstawowych wskaźników gospodarczych. W przypadku Polski, Czech czy Węgier ten proces jest na tyle zaawansowany, że analitycy zaliczają te kraje już nie do rynków wschodzących, ale rozwiniętych. Będzie więc to oznaczać stopniowe ograniczenie skali wahań na giełdzie.
Inwestorzy którzy mają apetyt na wysokie zyski i większa skłonność do ryzyka powinni skupić się na krajach takich jak: Bułgaria, Rumunia, Serbia, Ukraina czy Kazachstan. Dlatego warto sprawdzać co określone fundusze rozumieją pod pojęciem Europa Środkowo-Wschodnia i przyjrzeć się składowi ich portfeli.