Konwersja, czyli jak ograniczyć straty na funduszach
Straty funduszy akcyjnych z ostatnich czterech miesięcy średnio przekraczają już 20%. Choć - jak to zazwyczaj bywa - opinie ekonomistów i analityków co do przyszłej koniunktury są podzielone i trudno na ich podstawie być czegokolwiek pewnym na 100%, warto zastanowić się nad tym, jakie kroki można podjąć, aby uchronić się przed stratami, a przynajmniej znacznie je ograniczyć.
Możesz umorzyć jednostki uczestnictwa
Pewnym, ale też ostatecznym rozwiązaniem jest oczywiście umorzenie jednostek uczestnictwa, zrealizowanie dotychczasowej straty bądź zysku, pogodzenie się z tym, i umieszczenie kapitału np. na bankowej lokacie.
Fundusze inwestycyjne - jakie są ich rodzaje, gdzie i jak inwestują nasze pieniądze, jak wybrać najlepszy |
Postępując w ten sposób warto pamiętać, że większość towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) umożliwia dokonanie tzw. reinwestycji. Polega ona na tym, że środki wcześniej wypłacone z funduszu można później z powrotem do niego wpłacić bez żadnej prowizji. Obowiązuje tu niestety limit czasowy. W większości przypadków reinwestycji bez prowizji można dokonać najpóźniej w ciągu 90 dni od daty wyceny, po jakiej dokonano umorzenia jednostek. Niekiedy ten termin jest jeszcze krótszy i może wynosić np. 60 dni. Zwolnienie z opłaty dotyczy kwoty nie wyższej od tej, którą wcześniej wypłacono.
Ponadto w części TFI reinwestycji można dokonać do dowolnego funduszu, a w części tylko do tego, z którego wypłacano. Takie informacje są zawsze zamieszczone w prospekcie informacyjnym każdego funduszu, warto więc sprawdzić to jeszcze przed dokonaniem inwestycji.
Co jeszcze możesz zrobić?
Większość TFI ma w ofercie szereg funduszy o odmiennych strategiach inwestycyjnych, które charakteryzuje różny poziom ryzyka. W czasie rynkowej zawieruchy, zamiast od razu sprzedawać, można po prostu przenieść środki w całości bądź w części do funduszu o mniejszym poziomie ryzyka, inwestującego w akcje tylko nieznaczną część aktywów, jak np. fundusze stabilnego wzrostu, lub w ogóle je omijające fundusze obligacji czy rynku pieniężnego.
Te ostatnie często przez same TFI nazywane są alternatywą dla lokat bankowych i należy od nich oczekiwać potencjalnych zysków w podobnej wysokości. Ale uwaga! Musisz pamiętać, że zakładając lokatę wiemy w jakiej dokładnie wysokości otrzymamy odsetki, natomiast w przypadku funduszy pieniężnych wysokość zysku nie jest znana i może on być zarówno niższy jak i wyższy od naszych oczekiwań.
Przeniesienie pieniędzy z jednego funduszu otwartego do drugiego nazwane jest konwersją. Dla odróżnienia, przenoszenie środków między subfunduszami w ramach jednego funduszu parasolowego nazywane jest zamianą. Nie jest to operacja darmowa.
Ile to kosztuje?
Wysokość tzw. opłaty wyrównującej zależy od rodzaju funduszy, pomiędzy którymi dokonujemy przeniesienia. Jeśli fundusz docelowy wg tabeli opłat ma niższe stawki niż fundusz źródłowy, żadnej opłaty nie zapłacisz. Będzie tak zatem w sytuacji, gdy np. uciekasz funduszu akcji do funduszu rynku pieniężnego. Jeśli jednak będziesz dokonywać operacji w odwrotnej, czyli np. będziesz przenosić pieniądze z funduszu obligacji do funduszu akcji, prowizję zapłacisz, a jej wysokość będzie różnicą pomiędzy wysokością opłaty dla funduszu docelowego i źródłowego.
W przypadku zamiany dokonywanej między subfunduszami skupionymi pod jednym funduszem parasolowym, od strony opłat operacja wygląda niemal tak samo jak w przypadku opisanej powyżej konwersji. Istnieje jednak jedna zasadnicza różnica - zamiana nie powoduje powstania obowiązku podatkowego. Zatem jeśli byłbyś na plusie, w chwili zamiany nie będziesz musiał zapłacić od niego 19% podatku od zysków kapitałowych i całość środków zostanie zainwestowana w fundusz docelowy. (Odroczenie podatkowe trwa tak długo, jak długo nasze pieniądze pozostają pod parasolem, a obowiązek zapłaty podatku powstaje dopiero przy ostatecznym wycofaniu się z funduszu).
Przeczytaj także: W jakiej wysokości i za co fundusze inwestycyjne pobierają opłaty? Jeśli zamierzasz zainwestować w fundusz inwestycyjny, elementem na który powinieneś zwrócić szczególną uwagę podczas analizy ofert Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych są opłaty. Mogą mieć one bowiem istotny wpływ na stopę zwrotu z inwestycji. Zobacz zatem, z jakimi kosztami musisz się liczyć oraz które opłaty są obligatoryjne, a których możesz uniknąć. Więcej w miesięczniku „Pieniądze & Inwestycje” |
Co lepsze?
Obecnie większość dostępnych funduszy działa właśnie w formule funduszy parasolowych. Ze względów podatkowych jest to bowiem korzystne rozwiązanie, na którym można zyskać nawet kilka punktów procentowych w porównaniu ze zwykłymi funduszami.
Przykład
Załóżmy, że inwestujemy 10 tys. zł w subfundusz akcji, na którym zarabiamy 20%. Po pewnym czasie dokonujemy zamiany do subfunduszu pieniężnego, który przynosi 5% dochód, a następnie ponownie wracamy do funduszu akcji, gdzie zyskujemy 10%. Obliczenia dla tych samych wartości powtórzyliśmy dla zwykłych funduszy.
Przewaga funduszu parasolowego na zwykłym
*zysk na zakończenie inwestycji, przy założeniu całkowitego wycofania środków i po opłaceniu należnego podatku. Źródło: Open Finance.
subfundusz | f. parasolowy | f. zwykły |
akcji (zysk 20 proc.) | 12 000 zł | 12 000 zł |
pieniężny (zysk 5 proc.) | 12 600 zł | 12 201 zł |
akcji (zysk 10 proc.) | 13 860 zł | 13 421 zł |
zysk netto* | 31.3% | 27.7% |
W naszym przykładzie, ostateczny zysk w przypadku funduszu parasolowego, przy takich samych stopach zwrotu generowanych przez poszczególne fundusze czy subfundusze, był o 3,6 p.p. wyższy, czyli o ponad jedną dziesiątą. Oczywiście korzyści płynące z inwestowania w ramach funduszu parasolowego ujawniają się dopiero wówczas, gdy notujemy zyski.
Pamiętaj
Przechodząc od inwestycji bardziej do mniej ryzykownych ważny jest tzw. timing, czyli wyczucie najodpowiedniejszego do tego momentu. W sytuacjach gdy na rynku występuje paniczna wyprzedaż akcji i giełdowe indeksy giełdowe tracą w ciągu jednego dnia po 5 i więcej procent, najlepszym - choć z pewnością wcale nie najłatwiejszym do przeprowadzenia - jest zachowanie spokoju i nie podejmowanie żadnych decyzji. Takie chwile najlepiej przeczekać, wykorzystać na chłodną analizę faktów, a z ewentualnym zakończeniem inwestycji w całości czy w części wstrzymać się do czasu, aż sytuacja nieco się uspokoi. /Bernard Waszczyk, Open Finance/
Czy czytałeś już sierpniowy numer „Pieniędzy & Inwestycji”
Zobacz, jakie porady i wskazówki w nim znajdziesz
ZAMÓW DARMOWY egzemplarz na próbę