Monety są coraz bardziej modne - przeczytaj, ile na takiej inwestycji można zarobić!
Monety kolekcjonerskie cieszą się coraz większą popularnością wśród inwestorów. Z szansy na łatwy zarobek korzystają nie tylko wytrawni znawcy tematu, ale też zwykli obywatele:
od licealistów zaczynając, na emerytach kończąc. W zależności od zasobności portfela każda osoba wchodząca na rynek numizmatów może znaleźć tu coś dla siebie.
W 2007 r. ceny emisyjne srebrnych monet nie przekraczały 100 zł, chcąc inwestować w złoto, na każdą nową monetę trzeba było przeznaczyć około 1.300
zł.
Zwróć uwagę, że srebrne i złote monety kolekcjonerskie poza realną wartością kruszcu, z którego zostały wybite, posiadają zdecydowanie wyższą wartość rynkową, na
którą wpływ ma ich nakład, stan zachowania, "uroda" oraz nastroje panujące na rynku.
Najbardziej pożądane przez kolekcjonerów numizmaty w ciągu kilku miesięcy generują zyski wielokrotnie przewyższające stopy zwrotu płynące z rynków akcji i
obligacji. Warto, abyś miał również na uwadze, że monety kolekcjonerskie doskonale mogą zdywersyfikować portfel inwestycyjny, co sprawdza się w czasie
kryzysów, kiedy "papierowy" pieniądz traci na wartości.
Jakie monety cieszą się największym zainteresowaniem?
Od kilku lat niesłabnącym zainteresowaniem kolekcjonerów i inwestorów cieszą się srebrne monety z
emitowanej przez NBP serii "Zwierzęta Świata". Numizmaty wypuszczone na rynek pod koniec lat 90. minionego wieku i na początku obecnego stulecia osiągają dziś ceny dziesięciokrotnie
przewyższające ceny emisyjne i w dalszym ciągu zyskują na wartości.
Ostatnia wyemitowana moneta z tej serii - "Sokół Wędrowny", której cena emisyjna wynosiła 91 zł, na wolnym rynku w dniu emisji kosztowała około 300 zł. Kupując
"Sokoła" rano w banku i sprzedając go wieczorem, na przykład na internetowej aukcji, można było w ciągu zaledwie kilku godzin osiągnąć 230% zysku!
Na jakiego rzędu zyski i za jaki czas możesz liczyć?
Ceny monet kolekcjonerskich systematycznie rosną. Tępo wzrostu jest różne, jednak regułą jest, że na
polskich monetach kolekcjonerskich nie można stracić. Najrzadsze monety, takie jak wyemitowany w 1995 r. w nakładzie 500 egzemplarzy złoty "Fryderyk Chopin",
generują zyski liczone w tysiącach procent. 12 lat temu, w dniu emisji moneta ta warta była 780 złotych, dziś jej wartość wynosi ponad 40 tysięcy złotych.
Innym przykładem doskonałej inwestycji jest srebrna moneta "Szlak Bursztynowy" wybita w 2001 r. w nakładzie 57 tysięcy egzemplarzy. Cena emisyjna tego numizmatu wynosiła 57
złotych, dziś trzeba za niego zapłacić około 3 tysięcy złotych.
Dla jakich inwestorów to dobra inwestycja?
Wielu świeżo upieczonych "numizmatyków" to osoby, które jeszcze do niedawna grały na giełdzie papierów
wartościowych, jednak stwierdziły, że na monetach są w stanie osiągnąć większe zyski przy zdecydowanie mniejszym ryzyku. Na wzrost zainteresowania monetami duży wpływ ma hossa na
światowych giełdach metali szlachetnych. Notowania złota i srebra pną się w górę nieprzerwanie od 4 miesięcy, bijąc coraz to nowe rekordy cenowe. Inwestowanie w
monety jest wyjątkowo bezpieczne. Wartość monet zabezpiecza realna wartość kruszcu, z którego zostały wykonane.
Więcej informacji na temat inwestycji w monety możesz znaleźć w serwisie
www.e-numizmatyka.pl