Jajko w ścianie i brak kontaktów to nie prima aprilis - zobacz, co musisz sprawdzić kupując mieszkanie
Wykręcone kontakty i włączniki oświetlenia, usunięte kratki wentylacyjne, a nawet części instalacji - to nie prima aprilisowy żart, ale dość powszechna praktyka przy sprzedaży mieszkań. Kupujący odbierając mieszkanie często mogą mieć wrażenie, że sprzedający zrobili im kawał na 1 kwietnia. Nie zawsze jednak mieszkanie musi być ogołocone, czasem problem jest odwrotny - sterta pozostawionych śmieci czy resztek umeblowania. Zobacz, jak przed taką sytuacją możesz się zabezpieczyć.
- Sprzedający po umowie przyrzeczonej, a przed odbiorem lokalu, wykręcił wszystkie kontakty, przełączniki świateł, krany i inne małogabarytowe akcesoria - relacjonuje Damian Maślanka, doradca Home Broker z Krakowa. - Wykręcanie gniazdek jest dosyć częstą praktyką, są nawet przypadki wyrywania przewodów elektrycznych - dodaje Grzegorz Bufnal, doradca z Gdyni. Takie przykłady można mnożyć. Z mieszkań znikają też klamki czy biały montaż. W efekcie lokale z rynku wtórnego stają się lokalami w stanie deweloperskim. Przy odbieraniu mieszkań często dochodzi do nieporozumień dotyczących wyposażenia. Zdarza się to zazwyczaj, gdy strony uzgadniają między sobą, jakie elementy zostają w mieszkaniu, ale nie opisują tego w żadnym dokumencie.
Umowa powinna precyzować, co zostaje w lokalu
Aby uniknąć takich sytuacji najlepiej już przy okazji umowy przedwstępnej sprecyzować, jakie elementy wyposażenia czy wykończenia mają pozostać w mieszkaniu. Dotyczy to w szczególności elementów wartościowych, ale można sporządzić bardzo drobiazgowy protokół i określić w nim nawet liczbę kontaktów. - Warto też w umowie zawrzeć zdanie, że sprzedający zobowiązuje się do przekazania lokalu w stanie nie gorszym niż w dniu sporządzania umowy przedwstępnej - zaznacza Robert Oborski, kierownik ds. kontroli umów w obrocie nieruchomościami w Home Broker. Brak określonych elementów wyposażenia może być też powodem zakwestionowania ceny lokalu.
Aby zmniejszyć ryzyko rozczarowania stanem mieszkania warto też obejrzeć je w dniu podpisania umowy ostatecznej, a także zapisać w akcie notarialnym, że w dniu wydania mieszkania sporządzony zostanie protokół zdawczo-odbiorczy. Później, w protokole tym można wyszczególnić ewentualne braki, co może być podstawą do roszczenia naprawienia szkody wobec sprzedającego. W przypadku braku takiego dokumentu, gdyby doszło do rozprawy sądowej, pomocny może być świadek ustaleń między kupującym a sprzedającym, na przykład pośrednik.
Sprzedający nie posprzątał, bo nie miał czasu
Czasem zdarza się, że problem jest odwrotny. Sprzedający pozostawiają w mieszkaniu przedmioty, które powinny być z niego usunięte. Na przykład stare meble czy po prostu śmieci. Ich usunięcie może być kosztowne i czasochłonne. - Bywają sytuacje, gdy sprzedający oddaje mieszkanie pełne starego sprzętu i śmieci, tłumacząc się, że nie miał czasu na porządki - relacjonuje Danuta Bukała, doradca Home Broker z Warszawy. Paweł Orsztynowicz, doradca z Wrocławia, wspomina inną, dość zabawna sytuację: Kupujący nie chciał zapłacić ostatniej raty, 10 tys. zł, gdyż zauważył, że piwnica jest pełna kartonów. Sprzedający tłumaczył się chorym kręgosłupem. Doszło do awantury. Interweniowała policja. Ostatecznie sprzedający zadzwonił do znajomych, którzy wywieźli pudla. Wniosek? Gdy mieszkanie powinno być uprzątnięte, też warto zapisać to w umowie przedwstępnej.
Uważaj na niezapłacone rachunki
- Przed podpisaniem ostatecznej umowy, a także przed wydaniem mieszkania warto też sprawdzić czy wszystkie rachunki zostały opłacone - podkreśla Wojciech Piątkowski, doradca z Gdyni.
Dawniej, gdy klient nie chciał zapłacić za wybudowanie domu w ścianę wmurowywano jajko, pod cienką warstwą tynku, w miejscu znanym tylko murarzowi. Po dwóch tygodniach zapach był nie do zniesienia, a zleceniodawca nie miał wyjścia, musiał zapłacić. Inny „patent” to wmurowywanie w kominie szyb, co uniemożliwiało odbiór budynku przez kominiarza.
Katarzyna Siwek, Home Broker
Jest już kwietniowy numer „Pieniędzy & Inwestycji”, z którego dowiesz się m.in.:
- W jaki sposób można zarabiać na giełdzie wykorzystując indeksy ZEW i IFO.
- Dlaczego warto zainteresować się akcjami spółki Qumak-Sekom.
- Czy fundusze ETF, które pojawią się wkrótce na GPW, są interesującą propozycją i na czym polega taka inwestycja.
- Co się dzieje z akcjami w przypadku upadłości spółki.
- Jak wygląda rynek rzeźby, jakie są trendy, czyje dzieła warto kupować.
- Na co powinieneś zwrócić uwagę robiąc przelew zagraniczny, jakich kosztów i trudności możesz uniknąć.
- Dlaczego warto zainteresować się akcjami spółki Qumak-Sekom.
- Czy fundusze ETF, które pojawią się wkrótce na GPW, są interesującą propozycją i na czym polega taka inwestycja.
- Co się dzieje z akcjami w przypadku upadłości spółki.
- Jak wygląda rynek rzeźby, jakie są trendy, czyje dzieła warto kupować.
- Na co powinieneś zwrócić uwagę robiąc przelew zagraniczny, jakich kosztów i trudności możesz uniknąć.
Chcesz przeczytać te artykuły, ale nie jesteś prenumeratorem biuletynu?
Jako Czytelnik Serwisu Inwestora możesz zamówić kwietniowy numer „Pieniędzy & Inwestycji” ZA DARMO i zdecydować, czy chcesz być stałym Czytelnikiem
ZAMÓW
Jako Czytelnik Serwisu Inwestora możesz zamówić kwietniowy numer „Pieniędzy & Inwestycji” ZA DARMO i zdecydować, czy chcesz być stałym Czytelnikiem
ZAMÓW