Moda na złoto - co będzie działo się z cenami kruszcu?
Walczyłam ze sobą kilka dni. Obiecałam sobie, że nie włączę komputera przez cały ten tydzień, że będę tylko i wyłącznie rozkoszować się morzem, przyrodą, ale nie
wytrzymałam Musiałam sprawdzić ceny złota. Dziś na plaży, byłam świadkiem rozmowy dwóch młodych dziewczyn, z których jedna zgubiła w piasku pierścionek, chyba złoty. Szukały go i szukały, ale
niestety nie znalazły. Potem jedna pocieszała drugą: "nie martw się, kupisz sobie inny, złoto dziś i tak jest niemodne, nie ma żadnej wartości - wszyscy teraz tak mówią" Dziewczyna chyba nieco
z tą pesymistyczną oceną przesadziła, ale nie zaszkodzi sprawdzić, co będzie się działo z cenami złota w najbliższych miesiącach. Poznaj opinię eksperta.
Zdaniem Łukasza Kołodziejczyka, dealera walutowego z Fortis Banku złoto tradycyjnie postrzegane
jest jako bezpieczna inwestycja w dobie kryzysu finansowego. Patrząc z perspektywy czasu, teza ta potwierdza się również podczas obecnego kryzysu. Cena uncji złota, oscylująca w październiku 2008 r.
w okolicjach 700 USD wzrosła, przebijając 22 lutego 2009 r. drugi raz w swojej historii poziom 1000 USD.
Na cenę złota wpływają 3 czynniki:
- ceny złota wzrastają w czasach kryzysu finansowego,
- niskie stopy procentowe wspierają ceny złota,
- siła nabywcza złota pozostaje stabilna w długim okresie czasu (występuje silna dodatnia korelacja pomiędzy wzrostem cen złota i wzrostem inflacji).
Opisując bieżącą sytuację makroekonomiczną, znajdujemy się w samym środku kryzysu finansowego, który
potrwa przynajmniej do końca 2009 r. Stopy procentowe zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej, pozostają na rekordowo niskich poziomach i wynoszą odpowiednio 0,25% i 1%. Rośnie
ryzyko wzrostu inflacji w Stanach Zjednoczonych spowodowane wpompowaniem na rynek, przez Zarząd Rezerwy Federalnej ogromnej ilości dolarów w ramach pomocy dla przedsiębiorstw.
Wszystkie wspomniane powyżej przesłanki wskazują, iż ceny złota do końca 2009 r. pozostaną na
rekordowo wysokich poziomach i przebiją po raz kolejny linię historycznego oporu wynoszącego 1000 USD za uncję.