Zobacz co powinieneś sprawdzić, zanim kupisz sztabkę złota
Szlachetny metal o liczbie atomowej 79 od ok. 5 tys. lat rozbudza apetyt na jego posiadanie. Jest obiektem pożądania u obywateli wszystkich kontynentów. Ruchy cenowe na złocie, bo o nim mowa, na pierwszy rzut oka mogą zawrócić w głowie. Zanim jednak zdecydujesz się ulokować swój kapitał w ten kruszec powinieneś porównać kilka metod inwestycji w złoto. Zobacz, co powinieneś wiedzieć, jeśli zdecydujesz się np. na najbardziej klasyczną strategię, jaką jest bezpośredni zakup złota w sztabkach lokacyjnych.
Sztabki są dostępne już od 1 grama, poprzez 5, 10 g, aż do 1 uncji i większe.
Jeśli chcesz oszacować opłacalność inwestycji - również pod kątem wyliczenia marży oferującego podmiotu - warto abyś zapoznał się z przyjętą na głównych giełdach towarowych (nowojorska NYMEX, londyńska LME) specyfiką notowań złota.
Handel metalem odbywa się tam w systemie notowań ciągłych. Bazową jednostką podlegającą wycenie jest uncja jubilerska (równoważnie: troy ounce; przyjęte oznaczenie: t oz), wynosząca 31,1035 gramów, z notowaniami podawanymi w dolarach. Bieżące kursy możesz śledzić w Internecie na stronach tych giełd, a dane z godz. 18 dnia poprzedniego publikowane są w codziennych gazetach. Powinieneś przeliczyć te notowania tak, aby otrzymać cenę grama wyrażoną w złotych.
PrzykładJeśli uncja 20 maja 2009 r. kosztowała 930 dolarów, a kurs dolara wynosił 3,2 zł (NBP), to gram kosztuje: 930*3,2/31,1035 = 95,68 zł. Tego samego dnia dostępne były polskie oferty w cenie 119,9 zł/g, a więc marża sprzedawcy wynosi kilkanaście procent. Spieniężenia inwestycji możesz dokonać na bieżąco np. w placówkach NBP. Tamtejsze ceny skupu tzw. złota monetarnego zbliżone są do aktualnych rynkowych: 20 maja br. było to 95,56 zł/g lub w najgorszym razie za 1 g tzw. złomu płacono 90,78 zł. Przy niezmienionych parametrach rynkowych (kurs metalu w dolarach i dolara w zł) natychmiast sprzedając sztabkę tracisz równowartość marży komercyjnego dystrybutora.
Powinieneś więc dokładnie dokonywać przeliczeń, ponieważ oferty z serwisów aukcyjnych posiadają narzuty sięgające 30-40%. Można to ochrzcić mianem klasycznego „polowania na jelenie”, naznaczonego mało ambitnymi chwytami marketingowymi ubarwionymi słowami „promocja”, „okazja”, „u nas najtaniej”.
Pamiętaj też, że posiadając fizycznie większą ilość kruszcu, ze względów bezpieczeństwa warto rozważyć możliwość profesjonalnego przechowania go w skrytce bankowej. Niektóre banki oferują takie usługi. Opłata za roczne użytkowanie skrytki mogącej pomieścić kilka dużych sztabek to ok. 200-250 zł.