Heban wzbudził najwięcej emocji. Zobacz, co jeszcze kupują inwestorzy
Jeśli jeszcze na zapisałeś się na praktyczne warsztaty „Skuteczne systemy inwestycyjne oparte na analizie technicznej”, dziś masz na to ostatnią szansę. Spotkania, na których Marek Rogalski i Michał Pietrzyca, analitycy z Domu Maklerskiego BOŚ, podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, odbędą się już w najbliższą niedzielę, a potem w poniedziałek i wtorek po południu. Po szkoleniu będziesz posiadał zaawansowaną wiedzę na temat technik analizy technicznej, systemów transakcyjnych oraz sposobów poruszania się po rynku. Dostaniesz gotowe, skuteczne modele inwestycyjne. Będzie to szkolenie niebanalne, połączone z praktycznymi warsztatami, które w wielu momentach Cię zaskoczy. Szczegółowy program szkolenia znajdziesz klikając tutaj.
Dziś natomiast zachęcam Cię do przyjrzenia się rynkowi sztuki. Wczorajsza Aukcja Młodej Sztuki w DESIE Unicum pokazała, że prace młodych artystów cieszą się powodzeniem zarówno wśród kolekcjonerów i miłośników sztuki, jak i inwestorów. Sprzedano niemal wszystkie wystawione na licytację prace.
Licytacja ponad 80 obiektów zajęła zgromadzonym dwie godziny. Najwięcej emocji wzbudziła praca Katarzyny Karpowicz „Heban”, nabywca przebił cenę wywoławczą 7,5-krotnie, do 4 200 zł! Kilka osób walczyło też o „Pejzaż industrialny II” Joanny Pałys, to okazałe (100x150cm) płótno sprzedano za 4.000 zł. Po 3.400 zł sprzedano „Geometrię pejzażu” Karoliny Jaklewicz i obraz z cyklu „Plaża” Joanny Wowrzeczki.
„Droga w małym miasteczku” pędzla Irminy Staś, której obraz podczas poprzedniej aukcji wylicytowano za 5.000 zł, znalazł nowego właściciela za 3.000 zł. Niewiele mniej (2.600 zł) zapłacił nabywca obrazu „Się pływa” Katarzyny Szeszyckiej - z pewnością można mu pogratulować zakupu. Prace artystki z tej samej serii były prezentowane ostatnio na Viennafair.
Źródło: Desa Unicum
Interesują Cię inwestycje w sztukę?
Przeczytaj także:
New Art Connect, czyli sposób na zyski na rynku sztuki
Choć porównywanie rynku sztuki do rynku giełdowego może być przez wielu uznawane za wysoce niestosowne i nieodpowiednie, to jednak oba mają wiele wspólnego. Szczególnie jeśli patrzy się na „rynek” młodych artystów, głównie malarzy i rynek nowych, innowacyjnych spółek giełdowych, New Connect. Zarabianie na dziełach najbardziej znanych artystów, podobnie jak na akcjach najbardziej renomowanych firm, nie jest łatwe i rzadko daje szansę na osiągnięcie zysków sięgających kilkudziesięciu, czy kilkuset procent. Z reguły zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku zyski są dość umiarkowane. Kupno obrazu np. Malczewskiego czy Matejki za kilkaset tysięcy złotych i jego sprzedaż po cenie dwukrotnie wyższej, jest raczej mało prawdopodobna. Jednak kupno za 1500 czy 3000 zł obrazu młodego współczesnego artysty daje szansę na podwojenie, a nawet potrojenie ceny. Tak jak na giełdowym New Connect.
Czytaj dalej
Analiza rynku sztuki - jakie są trendy, na czym można zarobić, jakie są prognozy na 2010 r.?
Jeśli inwestujesz w sztukę i zastanawiasz się, jaka przyszłość czeka ten rynek w 2010 r., warto abyś przeanalizował to, co działo się w 2009 r. W tym przypadku bardzo istotna jest nie tylko analiza rynku polskiego, ale i rynków światowych ponieważ to z nich płyną istotne sygnały o trendach w sztuce, zmianach gustów kolekcjonerów i - co bardzo ważne - informacje o kondycji finansowej kupujących, a tym samym całego rynku.
Czytaj dalej
Niemodna sztuka dawna - czy warto inwestować w kilkusetletnie dzieła?
Kiedy w 2007 r. rynek sztuki na świecie osiągał z aukcji na aukcję nowe rekordy, inwestorzy i kolekcjonerzy podśmiewali się z aukcji sztuki tzw. dawnej (dzieła powstałe od XIII w. do I połowy XIX w.). Uważano, że jedynym słusznym rozwiązaniem kolekcjonerskim i inwestorskim jest kupowanie dzieł młodych, wschodzących gwiazd oraz sztuki tzw. modern, czyli powstałej od końca XIX w. do lat 80. XX w. Na czym polegało to przeświadczenie?
Czytaj dalej