Jak zainwestować w wino? Poznaj, nową ofertę na rynku
Dawno, dawno temu… prawdopodobnie w latach 40. XIX w. zatonął statek. W zeszłym roku z dna Bałtyku wyłowiona została butelka szampana Veuve Clicquot, która znajdowała się na pokładzie statku. Brzmi baśniowo, ale nie jest to bajka, szczególnie że ten 150-letni szampan został właśnie sprzedany za 30 tys. euro. Aby zarobić na winie, nie trzeba jednak szukać go na dnie morza czy oceanu. Niedawno w Serwisie Inwestora pisaliśmy o możliwościach inwestycji w wino jakie proponuje firma Wealth Solutions. Dziś kilka słów o propozycji IPOPEMA Fine Wine FIZAN. Jest to pierwszy w Polsce zamknięty fundusz inwestycyjny, oparty o inwestowanie w wina. Rozpoczął właśnie przyjmowanie zapisów na certyfikaty uczestnictwa. Zobacz, co proponuje.
Jak wygląda oferta?
Portfel winny funduszu składa się z dwóch podstawowych elementów: win kupowanych „en primeur" (zakup wina leżakującego w beczkach - kupujący wykłada żądaną kwotę w chwili zawarcia transakcji i odbiera wino, gdy trafia na rynek) stanowiących ok. 10%-15% portfela oraz starszych roczników, kupowanych na rynku wtórnym.
Strategia funduszu przewiduje zaangażowanie w aktywa klasy Investment Grade Wines, którą tworzą wina z regionu Bordeaux (Premiers Crus: Lafite-Rothschild, Margaux, Latour, Mouton - Rothschild, Haut Brion, Deuxiemes Crus oraz Troisiemes Crus) i wybrane chateau z Burgundii. Zakupione wina mają przynajmniej 90 punktów (klasyfikacja: „wybitne”) wg systemu oceny Roberta Parkera, znanego krytyka specjalizującego się w tematyce win.
Przy tworzeniu portfela doradza Piotr Kamecki - mistrz Polski Sommelierów w 1998 r., znawca wina i specjalista w zakresie inwestowania w wino.
Zakupione wina, czyli aktywa funduszu, przechowywane są (ze względów celnych i podatkowych) w winnicach w Londynie i Bordeaux, w optymalnych warunkach, zapewniających im bezpieczeństwo, odpowiednią temperaturę i wilgotność.
Całość jest ubezpieczona (wartość rynkowa w momencie zajścia ewentualnego zdarzenia), zapewniona jest kontrola butelek, etykiet i opakowań w momencie wejścia i wyjścia z magazynu.
Zarządzający funduszem IPOPEMA Fine Wine realizuje strategię „buy and hold”, polegającą na niskiej rotacji portfela i optymalizacji momentu sprzedaży. Wycena aktywów dokonywana jest co kwartał. Zarządzający identyfikuje pozycje, których potencjał wzrostu wartości może stać się ograniczony i kieruje je wówczas do sprzedaży. Główną drogą zamykania pozycji jest odsprzedaż na rynku Liv-ex (London International Vintage Exchange, wiodąca giełda handlu markowymi winami), gdzie funkcjonują zarówno inwestorzy finansowi, kolekcjonerzy, jak i renomowane firmy winiarskie. Opcjonalnie, fundusz dopuszcza również możliwość zamykania pozycji do uczestników funduszu w formie zamkniętych aukcji.
Czy warto?
Zdaniem Marcina Piweckiego, prezesa zarządu Wine Advisors, spółki zajmującej się inwestowaniem aktywów funduszu, rynek wina cały czas dynamicznie się rozwija, a indeksy (Liv-ex 100, Liv-ex Fine Wine 50) rosną o kilkadziesiąt procent w skali roku. Co ważne, absolutnie dominującymi uczestnikami rynku są konsumenci, a nie spekulanci. Poziom cen wyznaczany jest przez czystą grę podaży (stale malejącej) i zwiększającego się popytu. Tym samym ryzyko wystąpienia „bańki spekulacyjnej” jest relatywnie niewielkie.
Zachowując selektywny dobór win można osiągnąć wyniki jeszcze lepsze niż opisane przez indeksy rynku - przykładowo, cena skrzynki Carruades de Lafite (rocznik 2004) w okresie: czerwiec 2005 - czerwiec 2011 wzrosła 22 razy, z 150 GBP do 3 330 GBP, co daje roczną średnią stopę zwrotu na poziomie 68%. - W ostatnich latach można zaobserwować silny wzrost popytu na wino, wobec odbudowującego się po kryzysie roku 2009 zapotrzebowania konsumentów z Europy i Ameryki oraz gwałtownego wzrostu popytu w Rosji i Chinach. Popyt szybko rośnie, w miarę zwiększania się liczby osób konsumujących dobra luksusowe - mówi Jarosław Wikaliński, prezes zarządu IPOPEMA TFI.
Informacje techniczne
Certyfikaty inwestycyjne serii D będą dostępne od 20 czerwca do 15 lipca 2011 r. Czas trwania funduszu jest przewidziany do 20 czerwca 2016 r. Cena emisyjna jednego certyfikatu wynosi 10 284,59 zł. Minimalny zapis obejmuje 23 certyfikaty (bariera wejścia wynosi równowartość co najmniej 50 tys. EUR). Dystrybucja: Ipopema Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. /oprac. na podst.: IPOPEMA/
Przeczytaj także:
Beczka pełna zysków, czyli jak można zarobić na winie
Czy wiesz, że inwestując w wino można liczyć na wysokie zyski? Jakie wino kupować, gdzie i jak wygląda taka inwestycja?
Więcej
Smak wina, zapach pieniędzy
Miłe skojarzenia związane z winem przestały być związane wyłącznie z doznaniami smakowymi i doborowym towarzystwem. Teraz uśmiech wywołuje również myśl, że dzięki inwestycji w skrzyneczkę tego trunku nasz portfel pęcznieje, a na dodatek jest to jedna z bezpieczniejszych dostępnych obecnie lokat kapitału.
Więcej
Inwestycje w wino - anioł dał zarobić
W maju największy zysk na rynku wina przyniosło swoim właścicielom wino Angelus 2008. Cena „Złotego Dzwonu” - bo tak nazywają je Chińczycy ze względu na ilustrację na etykiecie - w ciągu jednego miesiąca wzrosła o 22,6 proc.
Więcej
Trzeźwa inwestycja - zobacz, w jaki sposób można zarobić na winie
W Starożytności uważano je za napój bogów, w epoce renesansu pobudzało fantazję twórczą Szekspira, dziś jest napojem narodowym Francuzów. Wino, bo o nim mowa, z wiekiem nabiera nie tylko smaku i aromatu, ale również wartości. Od wieków stanowi źródło wielu fortun, a posiadacze winorośli są często finansowymi krezusami, których zamki otoczone winnicami - chateau - stanowią chlubny dorobek rodów. Na winie można jednak zarabiać nie mając nic wspólnego z uprawami winorośli.
Więcej
Kto dostał 20 punktów? Zobacz, na jakim winie można zarobić
Tak jak po udanym skoku narciarskim kibice czekają na sędziowskie noty, tak na wiosnę francuscy winiarze w napięciu wypatrują opinii krytyków. Tym bardziej, że w niektórych rankingach, za wybitny trunek można zainkasować maksymalnie tyle punktów co za daleki skok - 20. W tym roku dwudziestek jest rekordowo dużo.
Więcej
Chcesz poznać różne ciekawe sposoby na pomnażanie swojego majątku? Zysków szukaj nie tylko na giełdzie! Czy wiesz, że mając tylko kilka tysięcy złotych możesz zacząć inwestować w sztukę: obrazy, rysunki, srebra, monety, fotografię, wino? Przekonaj się, jak wiele jest możliwości pomnażania kapitału. Poznaj ich specyfikę, potencjalne zyski i ryzyko, jakie się z nimi wiąże. Zostań Czytelnikiem miesięcznika „Pieniądze & Inwestycje” Dziś możesz zamówić swój pierwszy egzemplarz za darmo, przejrzeć, poczytać i zdecydować, czy chcesz zostać stałym Czytelnikiem Co znajdziesz lipcowym numerze? W numizmatyce, zawsze w okresie wakacji można zaobserwować zjawisko sezonowości. Objawia się ono tym, że już od kwietnia zaczyna maleć oferta sprzedaży. Spadkowi obrotów towarzyszy spadek cen sprzedawanych monet. Te zmiany przeważnie trwają do lipca, kiedy obserwujemy lokalne minima i monety są najtańsze. Po przełamaniu tendencji spadkowej ceny monet powoli zaczynają rosnąć i w ciągu kilu tygodni, (przeważnie we wrześniu) wracają do poziomu podobnego do tego sprzed wakacji. Właśnie te kilka tygodni pomiędzy czerwcem a sierpniem to bardzo dobra okazja na zakupy. W lipcowym numerze Pieniędzy & Inwestycji podpowiadamy które konkretnie monety kupić. ZAMÓW DARMOWY egzemplarz na próbę |