Funt w ważnym miejscu
Wraz ze wzrostem awersji do ryzyka, amerykańskie indeksy giełdowe traciły wczoraj na sile. Taka sytuacja sprzyja dolarowi, który nieznacznie w środę zyskiwał. Podwyżka stóp procentowych w Norwegii ostudziła oczekiwania inwestorów w innych rejonach świata.
Zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły we wrześniu w USA o 1.0%, do poziomu 165.7 miliarda dolarów. To był już drugi wzrost odnotowany w ostatnich trzech miesiącach. Największe wzrosty odnotowano w sektorze maszyn przemysłowych oraz w sektorze obronnym.
Sprzedaż nowych domów w USA niespodziewanie spadła we wrześniu o 3.6%, do poziomu 402 000. W ujęciu rocznym spadek wyniósł 7.8% Największe spadki odnotowano na zachodnim wybrzeżu oraz na południu kraju. Sprzedaż domów wzrosła jedynie na środkowym zachodzie.
W Europie tymczasem odnotowano spadek cen w niemieckim imporcie. Ceny uległy obniżeniu o 0.9%. W ujęciu rocznym spadek wyniósł 11.0%.
Ciekawa sytuacja ma miejsce na wykresie GBP/USD. Funt znajduje się tuż nad górnym ograniczeniem kanału spadkowego. Podobna sytuacja jest na wykresie RSI. Jeśli rynek zdoła zamknąć się powyżej oporu na wysokości 1.65, to wzrosty powinny być kontynuowane. Bardzo możliwy jest jednak powrót do kanału spadkowego. W takim wypadku testowany były zapewne poziom 1.60.