Sztuka Monety Wino, czyli jak inwestować z pasją i z zyskiem
Kiedy ponad 4 lata temu ruszaliśmy z e-letterem „eTygodnik Inwestora” zainteresowanie tematyką inwestycyjną przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Szybko okazało się, że porady wysyłane raz w tygodniu to za mało i zgodnie z Waszym życzeniem tygodnik przekształciliśmy w dziennik „Serwis Inwestora”. Dwa lata temu stworzyliśmy drukowany miesięcznik „Pieniądze & Inwestycje”, potem „Sygnały AT”, poświęcone wyłącznie inwestowaniu na giełdzie, które również spotkały się z Waszym przychylnym przyjęciem. Liczne e-maile od Was, w których pytacie, jak i w co inwestować teraz, kiedy sytuacja na rynkach finansowych jest nerwowa i niestabilna są dla mnie jednak dowodem na to, że nadszedł czas na kolejną publikację - „Inwestycje z pasją”- poświęconą inwestowaniu w coś co nie jest podatne na krachy na giełdzie, a więc sztukę, monety, wino…
Na rynku inwestycji alternatywnych można zarabiać cały czas, niezależnie od sytuacji na giełdach czy rynkach walut. Ponadto inwestycje w wino, obrazy czy monety są bezpieczne ponieważ nie kupujesz wirtualnych akcji czy jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym, ale coś co jest namacalne i ma konkretną wartość.
Panuje powszechne przekonanie, że inwestować w sztukę mogą tylko najbogatsi. A to nieprawda. Czy wiesz, że dzieła sztuki (np. rysunki Matejki lub obrazy Jerzego Kossaka), które mogą przynieść Ci w przyszosi zyski możesz kupić już za kilka tysięcy złotych? Srebrne wyjątkowe monety o niskich nakładach, na których masz szanse zarobić możesz kupić już za 60-70 zł.
Ile można zarobić na rynku inwestycji alternatywnych? Oto kilka przykładów
Złota moneta "XIII konkurs pianistyczny im. Fryderyka Chopina" w 1995 r. w dniu emisji kosztowała 780 zł. Dziś warta jest aż 40.000 zł! Inna złota moneta "25-lecie Pontyfikatu Jana Pawła II" wydana w 2003 r. w dniu emisji kosztowała 940 zł, dziś warta jest ok. 4.000 zł. "Konstanty Ildefons Gałczyński" w dniu emisji, w 2005 r. kosztował 1.010 zł, dziś jest wart ponad 2000 zł.
Spektakularne wzrosty cen zanotowały srebrne monety ze zwierzętami. 20-złotowy "Jeż", w dniu emisji kosztował 37 zł, a dzisiaj trudno go nabyć poniżej 1000 zł. "Jelonek Rogacz" sprzedawany był przez NBP po 45 zł, a teraz trzeba zapłacić za niego ok. 1300 zł.
W ostatnim czasie nieźle można zarobić również na winie. Od czerwca 2009 r. do lipca 2011 r. wartość win Carruades de Lafite wzrosła o prawie 400%, Lafite Rothschild o ponad 350%, Mouton Rothschild o prawie 300%, Lynch Bages o prawie 120% (rocznik 2008).
Wykorzystaj to
Jeśli więc chcesz pomnażać swoje oszczędności, ale nie chcesz stresować się tym, co dzieje się na giełdzie, dołącz do grona Czytelników nowego, bezpłatnego tygodnika „Inwestycje z pasją”.
Do Twojej skrzynki raz w tygodniu będzie trafiał BEZPŁATNY elektroniczny serwis z którego dowiesz się m.in.:
- jakie konkretnie złote i srebrne monety, gdzie i za ile warto w danym momencie kupić,
- co wpływa na wartość dzieła sztuki oraz jak odróżnić oryginał od falsyfikatu
- jak odróżnić wartościową monetę kolekcjonerską od bezwartościowego medalu
- jak w praktyce wygląda inwestycja w wino,
- na jakie aukcje dzieł sztuki warto w najbliższym czasie się wybrać
Mogłabym tak pisać i pisać…
Myślę jednak, że najlepiej będzie, jeśli sam przekonasz się, czy „Inwestycje z pasją” będą dla Ciebie faktycznie przydatne. Niczego nie ryzykujesz, bo serwis „Inwestycje z pasją” będziesz otrzymywał całkowicie bezpłatnie.
ZAPISZ SIĘ na BEZPŁATNY e-letter „Inwestycje z pasją”
Prezent dla Ciebie! Dodatkowo, na powitanie otrzymasz poradnik "Złote monety - sposób na zysk nie tylko wtedy kiedy rośnie cena złota"
Będę wdzięczna, jeśli po lekturze „Inwestycji z pasją” będziesz chciał podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami - co Ci się podoba, a co nie.
Napisz do mnie na adres: d.siudowska@wip.pl
Dorota Siudowska-Mieszkowska