Frank spycha dolara
Wtorek przyniósł nam dość specyficzny obraz rynku. Zasadniczo, na głównych parach nie nastąpiły ważne ruchy. Dolar zyskiwał jednak względem euro i funta, tracąc do franka szwajcarskiego.
W strefie euro, poznaliśmy dane dotyczące nastrojów w biznesie, gospodarce i wśród konsumentów. Wszystkie wymienione wskaźniki odnotowały wyniki niemal zgodne z prognozami rynkowymi. Najgorzej przedstawia się sytuacja wśród konsumentów, gdzie indeks wciąż ma wartości ujemne(-17).
Również i za oceanem, nastroje konsumenckie nie są najlepsze. Dane za czerwiec pokazały spory spadek. Wynik na poziomie 52.9 rozczarował, biorąc pod uwagę fakt, iż uczestnicy rynku spodziewali się odczytu zbliżonego do 62.8.
Od strony technicznej, zaskoczeniem może być zachowanie rynku USD.CHF. Dolar dość mocno tutaj traci, już od kilkunastu dni. W ciągu ostatnich 13 sesji, odnotowano tylko jeden dzień wzrostowy. Wskaźnik RSI jest już mocno wyprzedany. Sam dolar znajduje się na krawędzi linii trendu wzrostowego. Jeśli się stąd odbije, to oporem będzie poziom 1.10. Wyraźne zamknięcie poniżej 1.075, będzie oznaczało co najmniej wejście w trend boczny.
Sylwester Majewski
Forex-Desk