Lepsze dane uderzają w dolara
Tydzień rozpoczął się od osłabienia dolara. Amerykańska waluta traciła na sile po wypowiedziach Fed. Pomogły w tym również lepsze od prognoz dane, które zwiększyły apetyt inwestorów na ryzyko.
Sprzedaż domów w USA na rynku wtórnym, wzrosła w październiku o 10.1%. Wynik był lepszy niż się tego spodziewano. Miesiąc wcześniej sprzedaż wzrosła o 8.8%. W ujęciu rocznym wynik z października kształtował się na poziomie 23.5%.
Indeks aktywności Fed w rejonie Chicago nieznacznie stracił na wartości, osiągając wynik -1.08. Dane oznaczają nieznaczne pogorszenie się sytuacji. Rejon Chicago od kilku miesięcy znajduje się tuż „pod kreską”.
Jeszcze w piątek na wykresie GBP/USD doszło do mocnych spadków. Wczorajsze wzrosty nie zdołały zakryć dużej, czarnej świecy jaka wtedy powstała. Najbliższym oporem jest poziom 1.67. Jeśli funt zamknie się poniżej 1.65, to spadki mogą być kontynuowane, z poziomem docelowym na wysokości 1.63. Wskaźnik RSI jest bliski wygenerowania sygnału sprzedaży.