Spadki dotarły na GPW

% - procenty i strałka w dół

 

Po poniedziałkowych przecenach na rynkach amerykańskich także inwestorzy na Starym Kontynencie masowo pozbywali się akcji. Obniżki dotknęły też warszawski parkiet, gdzie główne indeksy traciły na wtorkowym otwarciu blisko 4 procent.

W poniedziałek główny indeks giełdy przy Wall Street , Dow Jones spadł o blisko 1180 punktów, notując największą nominalną stratę w swej historii. Ostatni raz tak znaczny, jednodniowy spadek miał miejsce blisko 10 lat temu. Najmocniejszy od lat, jednodniowy spadek amerykańskich akcji musiał mieć przełożenie na pozostałe rynki finansowe. Niemiecki DAX rozpoczął wtorkowe notowania od spadku o 3,5 proc, francuski CAC40 stracił 3,2 proc., a londyński FTSE100 3,4 proc. Nie inaczej było w Warszawie. Na otwarciu indeks rodzimych blue chipów WIG20 tracił 3,8 proc.  A indeks szerokiego rynku 3,5 proc.

Pośród największych rodzimych spółek ponad 3 proc. traciły akcje PKN Orlen. To efekt nie tylko przeceny na giełdach zza Oceanem, ale również ostatnich zawirowań we władzach płockiej spółki. W poniedziałek wieczorem rada nadzorcza paliwowego potentata odwołała ze stanowiska prezesa Wojciecha Jasińskiego, wiceprezesa Mirosława Kochalskiego oraz Marię Sosnowską, która pełniła funkcję członka zarządu ds. inwestycji i zakupów. Na stanowisko prezesa Orlenu powołany został natomiast Daniel Obajtek, dotychczasowy prezes Energi.

Autor: isk