Kruk nie ma apetytu na portfele GetBacku

Dodano: 7 września 2018
logo_kruk-1

Kruk, największa rodzima firma windykacyjna do końca roku chce zakończyć przegląd opcji strategicznych. Po pierwszym półroczu firma miała blisko 190 mln zł zysku netto.

W drugim kwartale br. windykator zarobił na czysto 98,5 mln zł, prawie 3 mln zł mniej niż rok wcześniej. Do 146,9 mln zł z 129 mln zł wzrósł za to zysk operacyjny spółki. Łącznie po dwóch kwartałach br. zysk netto Kruka wyniósł 189,2 mln zł wobec 216,9 mln zł rok wcześniej. Wynik ten wypracowano przy większych przychodach ze sprzedaży – 604,9 mln zł wobec 547,5 mln zł w 2017 r.

- Dobry początek roku nie jest dla nas zaskoczeniem. Jesteśmy na dobrej drodze, aby zrealizować cel założony na ten rok. Szczególną wartość przykładamy do rosnących spłat z portfeli wierzytelności, które w pierwszym półroczu wyniosły 763 mln zł, z czego ponad 400 mln zł w drugim kwartale. Silna generacja gotówki w ostatnich latach i niski poziom zadłużenia pozwoliły nam na wypłatę kolejnej dywidendy w wysokości 94 mln zł. Wypłacamy ją od 2015 roku. W ciągu czterech lat inwestorzy otrzymali od spółki ponad 190 mln zł w formie dywidend – mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.

Jego firma oczekuje, że tegoroczny poziom inwestycji w portfele w Polsce będzie rekordowy i przekroczy poziom 430 mln zł. Spółka spodziewa się, że w najbliższych kwartałach wskaźnik kosztów do spłat będzie wynosił około 29 proc. i ocenia, że jej apetyt na ewentualny zakup portfeli przeżywającego olbrzymie kłopoty GetBacku jest umiarkowany.

W lipcu Kruk ogłosił rozpoczęcie przeglądu opcji strategicznych. Spółka informowała, że celem przeglądu jest wybór najkorzystniejszego sposobu realizacji długoterminowego celu, jakim jest stworzenie jednej z głównych firm zarządzających wierzytelnościami w Europie.

Jak przyznał Piotr Krupa nie ma na razie decyzji o wyborze scenariusza rozwoju spółki, a przegląd opcji strategicznych zakończy się prawdopodobnie do końca 2018 r.

Autor: isk