Śnieżka z optymizmem na przyszłość

Dodano: 6 września 2018
śnieżka

Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka oczekuje, że dzięki wzrostowi rynku farb w Polsce uda jej się w drugiej połowie roku poprawić swoje wyniki finansowe.

W drugim kwartale tego roku producent farb zarobił na czysto 26,5 mln zł, o ponad 10 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. Zysk operacyjny wyniósł 32,7 mln zł wobec 17,9 mln zł zysku rok wcześniej. Natomiast skonsolidowane przychody ze sprzedaży Śnieżki sięgnęły 181,9 mln zł w II kw. 2018 r. wobec 159,95 mln zł rok wcześniej. Łącznie po dwóch kwartałach zysk netto Śnieżki wzrósł do 36,7 mln zł z 30,7 mln zł.

– Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu polityką cenową byliśmy w stanie zniwelować niekorzystny wpływ drożejących surowców, przede wszystkim bieli tytanowej i utrzymać satysfakcjonujący poziom marż. Pozytywny wpływ na wyniki finansowe w minionym okresie miały także coraz bardziej widoczna migracja klientów w kierunku farb z segmentu premium, charakteryzujących się wyższą marżą – mówi Witold Waśko, wiceprezes Śnieżki.

Na rynkach eksportowych grupa osiągnęła w I półroczu 2018 roku przychody ze sprzedaży w wysokości 66,3 mln zł. Sprzedaż na Ukrainie, która jest największym zagranicznym rynkiem zbytu dla wyrobów Śnieżki, wyniosła 36,6 mln zł i stanowiła 12,2 proc. całości skonsolidowanych przychodów. Taki wynik został uzyskany przy niezbyt korzystnych warunkach pogodowych panujących wiosną na Ukrainie. Na Białorusi grupa osiągnęła przychody w wysokości 14,8 mln zł, a w Rosji 5,2 mln zł.

Zdaniem wiceprezesa Śnieżki, ten producent farb po pierwszym półroczu spodziewa się poprawy wyników grupy w 2018 roku, dzięki m.in wzrostowi rynku farb w Polsce i stabilizacji cen bieli tytanowej.

- Patrzymy z optymizmem na wyniki całoroczne. Co roku poprawiamy wyniki i uważamy, że w tym roku też odnotujemy poprawę – dodaje Witold Waśko.

Te deklaracje nie porwały jednak inwestorów. Kurs akcji Śnieżki spadał w czwartek o 1 proc. do poziomu 70 zł.

Autor: isk