Frustracja posiadaczy akcji „MiSiów” ma prawo narastać

Za nami kolejna udana sesja z wybiciem lokalnego szczytu. Blisko 1-procentowy wzrost WIG20/FW20 robi większe wrażenie, jeśli zestawimy go ze słabszym zachowaniem surowców. Tym samym grudzień, jak na razie, daje nam 8-procentowy wzrost głównego indeksu i jest jednym z najlepszych miesięcy w ostatnich latach.

W tym roku koniec grudnia na giełdzie będzie wyjątkowy

Dziś wygasa grudniowa seria kontraktów terminowych i opcji, co zwykle oznacza wzmożony obrót na giełdzie. W grudniu zwykle bywało tak, że po „trzech wiedźmach” spadała już aktywność inwestorów, gdyż wchodziliśmy w okres świąteczno-noworoczny i liczba dni sesyjnych w tygodniu była raczej nie wielka. W tym roku mamy wyjątek, ponieważ czeka nas jeszcze pełen tydzień handlu, a tygodnie po świętach i po Nowym Roku będą krótsze tylko o jedną sesję. Dlatego najbliższy tydzień także może być istotny z technicznego punktu widzenia, gdyż po rajdzie Św. Mikołaja nie mieliśmy jeszcze jakiejś istotnej realizacji zysków.

Wielka rotacja i chłodzenie nastrojów

Od początku grudnia z poprawy klimatu inwestycyjnego korzystają głównie duże spółki. Zyski z WIG20/FW20 sięgają 7-8%, co jest wynikiem nieco lepszym niż czołówka rozwiniętych parkietów europejskich (5-6%). Posiadacze mniejszych podmiotów mogą być nieco sfrustrowani (mWIG40/sWIG80 +2,8/+0,6%), niemniej trend przewagi dużych, płynnych podmiotów nad mniejszymi, wydaje się być globalny. Korzystają one z napływu kapitału w związku z tzw. wielką rotacją, czyli transferem środków z rynku obligacji do akcji/surowców.

Jest optymizm na giełdzie

W najbliższych dniach rynek spróbuje zapewne zaatakować poziom 1900 pkt. na WIG20. Dopiero przełamanie psychologicznej bariery na poziomie 2000 pkt. będzie sygnałem rozpoczęcia trendu wzrostowego.

stooq.pl

WIG20 tkwi w konsolidacji

Według rynku grudniowa podwyżka stóp procentowych przez FOMC pozostaje jedynie formalnością. W gruncie rzeczy nastawienie to nie pozostaje bezpodstawne – najnowsze dane makroekonomiczne ze Stanów po raz kolejny potwierdziły siłę amerykańskiej gospodarki.

Włochy mogą stać się źródłem niestabilności

Pierwsze dni grudnia na razie nie przyniosły żadnego przełomu na rynkach. W centrum uwagi znajdowała się ropa naftowa, której notowania, po uzgodnionym cięciu produkcji przez OPEC, zyskały ok. 13%.

WIG20: kluczowe będzie zachowanie w okolicach 1,710 pkt.

Po zbliżeniu się do strefy oporów warszawskie indeksy rozpoczęły zjazd w dół i WIG20 jest wyraźnie poniżej 1,800 pkt. Godne uwagi jest zachowanie indeksu szerokiego rynku WIG, gdzie już od końca marca skutecznie działa bariera 49,000 pkt. Tutaj najbliższym wsparciem jest luka hossy sprzed tygodnia, a następnie linia poprowadzona po minimach sierpniowych, wrześniowych i listopadowych, która obecnie znajduje się nieco poniżej 47,000 pkt.

Rajd św. Mikołaja? Jest możliwy

Odbicie na warszawskiej giełdzie trwa nadal, jednak aby mówić o jakimś przełomie, to warszawskie indeksy powinny wyjść ponad szczyty z października i listopada. Tutaj niepokojącym sygnałem może być zmniejszający się LOP na kontraktach podczas wspomnianego ruchu wzrostowego, co może sprawić, że ewentualny atak na opór może zakończyć się fiaskiem.

Dobra Zmiana kontra realia gospodarcze

Opublikowane w zeszłym tygodniu wstępne dane na temat dynamiki polskiego PKB były bardzo rozczarowujące. Na szczegóły będziemy musieli poczekać do 30 listopada, jednak już teraz można powiedzieć, że polska gospodarka weszła w fazę lekkiej zadyszki. Jest ona spowodowana, technicznie rzecz biorąc, mniejszymi nakładami na inwestycje. Dostępne dane miesięczne nie pozwalają ocenić skali zjawisk, jednak to co już wiemy nie daje na razie nadziei na poprawę.

Nadchodzi czas spekulacji na obligacjach

Gwałtowny odwrót od obligacji - widoczny w mniejszej lub większej skali na wszystkich rynkach - jest obecnie głównym powodem do niepokoju. Jego konsekwencje mogą w różny sposób oddziaływać na sytuację na innych aktywach, a także w gospodarkach szczególnie wrażliwych na zmiany stóp procentowych oraz fluktuacje kapitału.