Za duży, żeby upaść czy za duży, żeby pomóc?

Autor: Bartosz Zawadzki

Dodano: 3 sierpnia 2018
panika

U podłoża klęski Lehman Brothers leżały budżety do wypracowania, w celu realizacji, których Lehman zaczął podejmować kontrowersyjne decyzje inwestycyjne. W 2005 r. bankowi udało się wypracować rekordowy zysk, a agencja ratingowa Standard & Poor’s szybko podniosła Lehman’owi długoterminowy rating kredytowy z A do A+.

Wróćmy myślami do nie tak odległej przeszłości, by zweryfikować ją w teraźniejszości i wyciągnąć wnioski. 15 września 2008 r.: jak dziś pamiętam ten poranek, gdy ruszyły rynki, a niespodziewana wiadomość o upadku Lehman Brothers runęła na nas – bankowców, jak grom z jasnego nieba. Bank z 158-letnią historią został zmuszony do ogłoszenia bankructwa.

Lehman Brothers, założony w 1844 r., w Alabamie przez Henry’ego Lehmana i jego braci, pierwotnie powstał jako sklep wielobranżowy. Bracia Lehman zaczynali od handlu bawełną, a po półtora wieku ich firma przekształciła się w jeden z największych Banków Inwestycyjnych w USA, zgodnie z tytułem nadanym mu przez „Euromoney” w 2005 r.

Zejście równią pochyłą Bank rozpoczął zaledwie 3 lata przed ogłoszeniem upadłości, a pierwsze etapy tego procesu wyglądały jak wielki sukces. U podłoża klęski leżały budżety do wypracowania, w celu realizacji, których Lehman zaczął podejmować kontrowersyjne decyzje inwestycyjne. W 2005 r. Bankowi udało się wypracować rekordowy zysk, a agencja ratingowa Standard & Poor’s szybko podniosła Lehman’owi długoterminowy rating kredytowy z A do A+. Uzasadniono to weryfikacją portfela, który w ocenie Standard & Poor’s okazał się odpowiednio zdywersyfikowany. Dodatkowo uznano, że kontroling w ramach ryzyka inwestycyjnego jest prowadzony wyjątkowo sprawnie. Można stwierdzić, cóż za ironia.

W 2005 r. inwestorzy z Wall Street powierzyli Lehman Brothers kapitał o łącznej wartości aż 175 mld USD, a w kolejnych dwóch latach bank pobił rekord przychodów netto.

Zabójcze stopy procentowe

Natomiast w ramach polityki monetarnej złamano jedną z trzech głównych zasad Keynes’a, czego świadomość miał chociażby Alan Greenspan, a o czym wspomniał w jednym ze swoich głośnych wywiadów. W 2003 r. stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych zostały obniżone do pułapu 1%, co pobudziło popyt na finansowanie, a banki i inne instytucje pożyczkowe wykorzystywały czas prosperity, udzielając kredytów bez większych zabezpieczeń czy weryfikacji kredytobiorców. Część kredytów stała się tzw. finansowaniem subprime, czyli kredytami o podwyższonym poziomie ryzyka.

Zgodnie z teorią Keynes’a w ramach interwencjonizmu państwa istotne jest wprowadzenie centralnego planowania, które w 2005 r. zostało naruszone i stopy procentowe zostały znacząco, a nie stopniowo, podniesione. Łatwo sobie wyobrazić, że świeżo upieczeni kredytobiorcy o wątpliwej zdolności do spłaty zaciągniętego zobowiązania przy finansowaniu na poziomie 1%, przy wyższych stopach procentowych z dnia na dzień zaczęli mieć problemy finansowe. W rezultacie banki pozostawały z nieruchomościami, które ciężko było sprzedać po pierwotnej cenie przy nagłym wzroście podaży na rynku nieruchomości. Przypomnijmy sobie, że 2005 r. to rok "rzekomego" startu pasma sukcesów banku Lehman Brothers, opartego na pozytywnych opiniach agencji ratingowych i recenzjach prasy. Bank posiadał instrumenty finansowe, w które wbudowane były wspomniane kredyty hipoteczne. Mówiąc ogólniej, bank sprzedawał instrumenty z zaszytymi w środku niespłacanymi nagle kredytami. Kwota zainwestowana w tego typu operacje to niebagatelne 60 mld USD, w wyniku których w 2008 r. Bank wykazał prawie 3 mld USD straty. Podjęte w czerwcu tego roku próby dofinansowania banku okazały się nieskuteczne i bank generował dalsze straty.

Ratować co się da

W tym miejscu docieramy do sedna zagadnienia, które poruszane jest przez Laurenc’a Ball’a, profesora ekonomii i kierownika katedry Johns Hopkins University w jego nowej książce pt. „The Fed and Lehman Brothers, Setting the Record Straight on a Financial Disaster”.

Jeszcze na początku marca 2008 r. Bear Stearns został uratowany i nastąpiło jego przejęcie przez J.P. Morgan Chase,któremu pomogała pożyczka Fed i rządowe przejęcie Fannie Mae i Freddie Mac. A już we wrześniu tego samego roku upadł Lehman, który nie miał tyle szczęścia co podmioty wymienione wcześniej. Co się zatem stało pomiędzy marcem a wrześniem?

Kilka dni po upadku Lehman Brothers, FED zmienił kurs, zapewniając wsparcie dwóm innym bankom inwestycyjnym, Goldman Sachs i Morgan Stanley poprzez dostęp do programów pożyczkowych. Całkowite zadłużenie Goldmana wzrosło do 69 mld USD, podczas gdy Morgan Stanley’a aż do 107 mld USD. FED uratował także American International Group AIG poprzez początkową linię kredytową o wartości 85 mld USD. Potem nastąpił szeroki program ratunkowy dla banków w wysokości 700 mld USD, znany jako „the Troubled Asset Relief Program”.

Autor: Bartosz Zawadzki, analityk niezależny